#yUZg3

Drodzy Anonimowi, często czytacie tu wyciskacze łez, historie o gwałtach i odkopywaniu psów z patologią. Dziś będzie dość optymistycznie o wyciąganiu (xD) samych dobrych rzeczy z nawet najbardziej parowych sytuacji. Moje pierwsze analne przygody zaczęły się od egzaminu na prawo jazdy. Ale od początku.

W te wakacje postanowiłam wreszcie spiąć poślady i zdać wreszcie egzamin na prawko. Większość znajomych od dłuższego czasu już woziło się po mieście, a ja nadal skazana byłam na łaskę ZTM-u. Kalkulując korzyści, zapisałam się i z powodzeniem ukończyłam kurs w jednej ze szkół jazdy. Wtedy dopiero zaczęły się schody.
Najbliższy WORD, w którym miałam zdawać testy, położony był dobre półtorej godziny, pełnej przesiadek, jazdy od mojego miejsca zamieszkania. Reasumując, na egzamin teoretyczny musiałam zarezerwować sobie czas do południa, co dla mnie, jako osoby pracującej, było naprawdę sporym wyzwaniem. Dlatego przez bite dwa tygodnie dzień w dzień trzaskałam test za testem, żeby tylko dostać te 68 punktów. Egzamin już opłaciłam przez internet. W pracy wybłagane zwolnienie, wszystko pięknie. Z jednym wyjątkiem. W wieczór przed egzaminem dopadło mnie straszne zatwardzenie. W brzuchu i jelitach bulgotało mi cały czas, jak na jakiś radioaktywnych bagnach. Przez ciągle odgłosy chlupotania nie mogłam się w ogóle skupić na powtarzaniu. Siedziałam na sedesie dobre czterdzieści minut, myśląc o skrzyżowaniach równorzędnych i drogach ekspresowych. Męczyłam się niemiłosiernie.

Wizja pisania testu w akompaniamencie mojego brzucha, a tym bardziej pobrudzenia zbroi i oblania egzaminu była tak straszna, że do głowy zaczęły przychodzić mi już naprawdę dziwne rzeczy xD
Przypomniało mi się wyznanie o tym, jak ojciec wyciągnął kupę z chłopca. Będąc w stanie czystej desperacji przyniosłam z kuchni plastikową torebkę śniadaniową, żeby było co nieco higieniczniej. Sugerując się obejrzanymi filmami gejowskiego porno i własną wyobraźnią postanowiłam się profesjonalnie rozciągnąć. Wyszło. Dosłownie i w przenośni.

PS Egzamin zdałam, tylko później przez następne dni bolały mnie cztery litery.
zoy19 Odpowiedz

Hm. Ciekawe, anonimowe i fajnie napisane.

Frog Odpowiedz

"postanowiłam się profesjonalnie rozciągnąć"
... a przy okazji dość karykaturalnie rozciągnęłaś wstęp do informacji, że "Wyszło."
No ale... pisać każdy może 🌻

Dodaj anonimowe wyznanie