#a6LCJ

Wiele razy czytałam tutaj o tym, jak sny przepowiadały niektórym przyszłość. Moja historia też jest podobna i dla wielu może być niewiarygodna.

Miało to miejsce ok 7 lat temu, gdy miałam 14 lat. Moja babcia w wieku 80 lat zaczęła chorować (zwykła bakteria w moczu - ot nic wielkiego według lekarza rodzinnego). Od tego czasu co noc miałam ten sam sen: (Mieszkam na wsi i droga do mojego domu prowadzi przez most i z górki jedzie się w dół). Wracam do domu tą drogą i nagle zaczyna jechać za mną samochód - niby nic, ale zaczynam się go bać. Z całych sił ile mam w nogach biegnę do domu, nagle samochód się zatrzymuje wysiada z niego mężczyzna (twarzy nie widać), a ja budzę się przerażona i zlana potem, zawsze dokładnie co do minuty o tej samej godzinie 23:39. Opowiedziałam o tym śnie mamie ale i tak obie nie przejęłyśmy się tym.

Trwało to ok. miesiąca, w międzyczasie stan babci się pogorszył i wylądowała w szpitalu z odwodnienia, bo ta niby zwykła bakteria zaatakowała cały organizm i niestety lekarze nie mogli nic na to poradzić. Babcia z dnia na dzień była coraz słabsza.
Sen jak zwykle co noc niby ten sam - wracam do domu, jedzie za mną ten sam samochód, ja biegnę do domu samochód się zatrzymuje, wysiada z niego mężczyzna i okazuje się, że tym mężczyzną jest mój nieżyjący już dziadek, który się do mnie uśmiecha i mówi że przyjechał po babcię i na tym sen się kończy. A ja jak zwykle obudziłam się o 23:39, lecz nie ze strachem, ale z dziwnym uczuciem pustki i zaczęłam płakać.

Kilka minut później zadzwonili do mamy ze szpitala, że babcia zmarła o godzinie 23:39. Czułam się z tym dziwnie i aż ciarki mi wtedy przeszły.
Kilka dni po pogrzebie przyśniła mi się babcia z dziadkiem, byli uśmiechnięci i zadowoleni. Nigdy więcej ten sen się nie przyśnił.

Ostatnio opowiedziałam to na spotkaniu rodzinnym. Jakież było moje i kuzyna zdziwienie, bo jemu też śnił się ten sam sen. TO BYŁO DZIWNE, a rodzina żartuje sobie z nas, że umiemy "rozmawiać z duchami".
wewerka Odpowiedz

Mi sen też przepowiedział śmierć babci. Śniło mi się, że byłam na obiedzie w domu babci. Cała rodzina była ubrana na czarno, jak podczas żałoby. Moja babcia też tam była, ale w pewnym momencie zniknęła. Obudziłam się wtedy. Miałam dziwne uczucie strachu i pustki. Dosłownie za minutę zadzwonił do mojej mamy wujek z wiadomością, że babcia zmarła.

repugnancia Odpowiedz

We wtorek miałam to samo, przyśniło mi się, że wujek umarł. Obudziłam sie z płaczem, spojrzałam na zegarek bo zaspałam do szkoły, była godzina 5.48. Okazało sie, ze umarł wlasnie we wtorek rano. Dopiero na pogrzebie rozmawiałam z ciocia, która powiedziała mi, ze umarł dokładnie o 5.48... Nie mogłam złapać tchu z przerażenia, stanęłam jak wryta, ciocie ktos zaczepił, wiec dopiero jak juz była sama podeszłam i zapytałam jeszcze raz o ta godzinę. Myślałam, ze sie przesłyszałam ale jednak nie... Ciocia powtórzyła te sama godzinę. Czyli okazuje sie, ze wujek przyśnił mi sie chwile przed jego śmiercią, a ja po tym śnie obudzilam sie w momencie kiedy umarł.
Nigdy nie wierzyłam w to, że cos dzieje sie przez przypadek, po tym śnie tym bardziej nie będe...

Krejzelka Odpowiedz

Ja jak zmarła moja babcia miałam 11 lat, zostałam wtedy sama u dziadków w domu (reszta rodziny pojechała czuwać nad trumną) i czytałam na dole książkę a w pewnym momencie zobaczyłam bladą postać w białej sukni schodzącą z góry. Uśmiechnęła się i rozmyła w powietrzu. Myślę, że to babcia przyszła się pożegnać ;)

ApelujeZamknijSie

Podobnie miała moja ciocia, gdy jej siostra wraz z moim kuzynem zginęli w tragicznym wypadku. Działo się to w rodzinnym domu, ciocia siedziała w kuchni i zobaczyła jak w drzwiach na korytarz stoi uśmiechnieta nieboszczka. Po chwili rozległ się dźwięk jakby ktoś zbiegał ze schodów a była wtedy sama. Zjawa odwróciła się i krzyknęła:
- Piotrek (imie zmarłego kuzyna zmienione) nie biegaj po schodach.

Mi samej kilka razy śnił się zmarły dziadek (z czego niektóre sny mnie przerażały). Nigdy nie wierzyłam że to może oznaczać pożegnanie, ale widocznie tak właśnie jest. O.o

Princess33 Odpowiedz

Mojej cioci, śnił się jej tato, a mój pradziadek. I zawsze kiedy jej się przysnil niedugo umierał członek rodziny. To ciocia, to wujek, ostatnio moja babcia. Nic tylko czekać na swoją kolej. :P

joannaanna Odpowiedz

Mi również przesniło się, że babcia nie żyje, a chwilę później do mojego pokoju wszedł tato i niestety potwierdził sen :(
Najbardziej nie mogę wybaczyć sobie tego, że kiedy babcia była zdrowa to przychodzilam ze szkoły, zjadłam i pochwaliłam obiad, chwilę pogadalam z babcią, odpowiedziałam jak w szkole i resztę dnia spędzałam w moim pokoju na nauce. Do kuchni chodziłam ewentualnie się napić czy coś zjeść. Kiedy dowiedzieliśmy się o chorobie, spędzałam z babcią każdą wolną chwilę, niestety to było tylko kilka miesiecy. W dzień przed jej śmiercią mama mówiła, żebym poszła do pokoju babci trochę przy niej posiedzieć, a ja nie poszłam, bo bałam się. Bałam się, że zamknie przy mnie oczy. Nie mogę sobie tego wybaczyć, że nie posiedzialam wtedy przy jej łóżku.. Wieczorem kiedy odważyłam się pójść razem z mamą, babcia już nic nie mówiła, tylko cały czas spała. Przez moją głupotę nie zdążyłam się pożegnać. Bardzo tego żałuję. Chciałam jeszcze powiedzieć jej tak wiele...

fromage Odpowiedz

To trochę dziwne, ale kiedyś miałam sen, że widzę w odbiciu lustra jakąś straszną kobietę, która mówi mi, że mnie zabije. Parę dni później, zobaczyłam identyczną kobietę w szkole. Okazała się że jest moją nową nauczycielką. ;-;
P.S: Nadal żyję.

KolanamiNaRyj

Chyba bym się przestraszyła ;-; dziwny ten sen..

Sylvie Odpowiedz

Sny i ich tajemniczość

Klara Odpowiedz

Ja za to miałam sen dzień po śmierci mojego dziadka. Nie zdążyłam się z nim pożegnać przed śmiercią, a byłam z nim bardzo związana. Mama była przy jego śmierci i powiedziała, że dziadek bardzo przeżywał, że mnie nie ma. Otóż śniło mi się, że jestem w domu dziadka, wszyscy tam jesteśmy, cała rodzina przy stole. Dziadek siedział w ogrodzie pod starą jabłonią. Było otwarte okno i ja przy nim siedziałam. Po chwili kątem oka zauważyłam, że ktoś wychylił głowę, patrzę, a tam mój dziadek, MŁODY! Wyglądał na około 30 lat. Cały zadowolony i szczęśliwy, uśmiechał się do mnie. To był najpiękniejszy sen w moim życiu.

mehehehe Odpowiedz

Mi kiedyś w Boże Narodzenie śnił się pewien chłopak, nie miałam pojęcia kto to, dopiero kiedy zadzwonił do mnie w tym śnie i wyświetliło mi jego imię i nazwisko. Okazało się, że zmarł kilka lat temu na białaczkę, był z mojej szkoły. Poszłam na jego grób zapalić znicza i się pomodlić, więcej się nie śnił. Nie znałam go, byłam w podstawówce, jak zmarł.

takamama Odpowiedz

Mój tata zmarł 19 lat temu - do tej pory przysnil mi się raz, kolo monopolowego, z flaszka w jednorazowce. I tyle. Bylo to na moja 18, nigdy więcej mi się nie snil.

Zobacz więcej komentarzy (20)
Dodaj anonimowe wyznanie