#ZwEWA

Mój dziadek oznajmił ostatnio, że chciałby nauczyć się obsługi Internetu. Wszyscy bardzo się tym wyznaniem przejęliśmy, bo nestor naszego rodu liczy już sobie 86 wiosen i tego typu życzenie świadczy o tym, że nadal pragnie podążać za nowinkami technologicznymi. Pożyczyłam więc dziadkowi laptopa i spędziłam trzy dni na tłumaczeniu, co do czego służy, jak korzystać z przeglądarki i jakie strony najlepiej odwiedzać. Staruszek okazał się bardzo pojętnym uczniem i już drugiego dnia surfował po witrynach historycznych i popularnonaukowych, wyraźnie zainteresowany treścią artykułów.
Wczoraj odebrałam od dziadka mojego laptopa. Z przerażeniem odkryłam, że dziadzia nie tylko odkrył internetową pornografię, ale zdążył założyć konto na portalu randkowym i wysyłał bardzo jednoznaczne propozycje jakimś młodym dziewczynom. Jakże ja się cieszę, że nie zdążyłam go nauczyć obsługi kamery...
Dragomir Odpowiedz

Wyzwolony dziadzio :)

wyzwolonaa Odpowiedz

To obleśne, podejrzewam że w realnym życiu jest taki sam

Dodaj anonimowe wyznanie