#YwoKN

Nie mam ŻADNEGO hobby. Teoretycznie nie jest to coś, co można opisać. W praktyce wygląda to dość żałośnie.
Kiedy mam dzień wolny od pracy, zrobię wszystko, co należy, czyli wyjdę z psem na spacer, posprzątam, zrobię obiad, pobawię się ze zwierzętami i tym podobne, to poza tymi zajęciami nie mam co ze sobą zrobić. Nie potrafię skupić się na czytaniu, grze na komputerze, rysowaniu, kolorowaniu, składaniu puzzli czy czymkolwiek innym, co normalnych ludzi interesuje. Próbuję znaleźć coś, co robiłabym dłużej niż pięć minut i nie umiem niczego takiego odszukać, więc w 99,9% sytuacji poddaję się i idę spać, bo inaczej nie jestem w stanie znieść „nicnierobienia”, bo czuję się, jakbym marnowała czas, a sen daje mi złudzenie, że COŚ robię. Uwierzcie, nie ma takiej rzeczy, która mnie ruszy.
anonimowe6692 Odpowiedz

Mam kilka pytań i teorii:
1. Czy zawsze tak było, czy jest tak dopiero od jakiegoś czasu?
2. Czy dużo czasu spędzasz na telefonie, w szczególności oglądając tik toki/rolki na IG/FB / shorty na YT? Jeśli tak, spróbuj zrobić od tego porządny detoks, to kompletnie rozwala koncentrację - wiem po sobie, jak zacznę rano od rolek na IG, to mogę się pożegnać z produktywnością na cały dzień.
3. Nie wiem czy to przypadek, ale wszystkie zajęcia, na których nie możesz się skupić, które wymieniasz, odbywają się w domu. Może tu jest problem? Może potrzebujesz wyjść, żeby coś porobić? Spróbuj pochodzić na basen czy na siłownię, wybrać się na wycieczkę w góry, może na świeżym powietrzu lepiej siądzie. A może coś w Twoim domu podświadomie Ci nie pasuje i czujesz się tam niekomfortowo?
4. Jak wygląda Twoja praca? Pracujesz na komputerze, musisz się na tym skupiać i mimo to dajesz radę czy też jest problem? Czy praca jest fizyczna i problem z koncentracją nie wchodzi w grę?

Maykiop Odpowiedz

A kto powiedział, że musisz mieć chobby?

HansVanDanz Odpowiedz

Brzmi jakbyś miał ADHD.

PeggyBrown2022 Odpowiedz

A ja mam odwrotnie. Mam dużo zainteresowań, co zauważyła też jedna z moich szefowych. Tylko, że mam coraz mniej czasu. Jestem poza domem 10 godzin albo dłużej (wczoraj było to 16, bo byłam w drugiej pracy, jeszcze dalej od domu, żeby załatać etat i przez zimę są problemy z dojazdami), w weekend ogarnianie mieszkania, a do tego palenie w piecu w domu po moim ojcu + noszenie drewna do piwnicy, w której jest piec, wynoszenie popiołu i czyszczenie pieca. Moje babcie i dziadek też mnie absorbują. Gdybym miała trochę więcej czasu i siły, mogłabym robić tyle fajnych rzeczy... A co do Ciebie, to może nie trafiłaś jeszcze z tym hobby. Może coś mniej oczywistego sprawiałoby Ci radość - gotowanie, pieczenie ciast, robienie ozdób, dzierganie, wolontariat - opieka nad zwierzętami, sport (bieganie, rolki, łyżwy), spotkania ze znajomymi. Może jest coś w tym, że trudno się skupić przez korzystanie z elektroniki? Obejrzyj sobie, jeśli chcesz, jakiś filmik o skupieniu. Na YT są fajne filmiki popularnonaukowe, może to Cię zainteresuje

Dragomir Odpowiedz

Znajdź sobie partnera, we dwoje fajnie się ponudzić :)

karolyfel Odpowiedz

Nie znam się na tym, ale chyba właśnie tak wyobrażałbym sobie anhedonię...

Diddl

Ale ona nie napisała, że kiedyś te rzeczy sprawiały radość i nagle przestały, a anhedonia polega na tym, że nie czuje się przyjemności, radości z aktywności, które wcześniej sprawiały przyjemność.

Dodaj anonimowe wyznanie