#Y9TKh

Kiedy miałam naście lat, to lubiłam tworzyć modele miast i innych budynków z papieru. Następnie je podpalałam lub inicjowałam inne klęski żywiołowe takie jak trzęsienie ziemi, tsunami itd.
Dak Odpowiedz

Ktoś tu nie miał okazji pograć w SIM City 2000

joshua

Cities: Skylines zdecydowanie lepsze.

BabaJaga210 Odpowiedz

Heh, miałam podobnie :) Lubiłam przy tym opowiadać historie kto tam mieszka, jak się żyje w tym domu, a potem mówiłam: nagle przyszła straszna burza z piorunami i szły w ruch zapałki :)

GrazynaPiczkas

Kolejna z grzesznyma myslami

Jarucha Odpowiedz

Jako dziecko wycinałam ludziki z papieru, a potem je podpalałam bawiąc się, że to osoby palone na stosie.

PrzezSamoH

A ja składałam lalki w ofierze. Były ubrane w piękne, białe suknie z chusteczek higienicznych. Wieszałam je za nogi a mój kot je torturował.

Rebelious

Ja moje lalki zrzucalam z różnych wysokości i twierdziłam że popełniły samobójstwo.

PiratTomi

Budowalam wieloosobową rodzinę w simsach, zamykałam ich w malutkim pomieszczeniu bez drzwi, ale za to z kominkiem, dywanami i snopkami siana i czekałam na pożar. Stworzyłam tak ogromny cmentarz.

Turbulencja Odpowiedz

Podobnie. Pudełko po butach służyło jako dom. Raz nawet "mieszkańców" nawiedziła chmara...kosarzy (nazbierałam z balkonu;-)). I wybuchła panika, wiadomo. Oczywiście, by pomóc biedakom, prędko chwyciłam za lakier do włosów, i jazda. Później (najpewniej) rozkoszowałam się widokiem dogorywających w tej usztywniającej mazi stworzonek.

GrazynaPiczkas Odpowiedz

To nie je zdrowe masz jakes grzeszno podswiadomosc, wymodl tegosz diabla z lepetyny

malasarenka

Co Ty masz z głową?

maxiorek

@malasarenka
GrazynaPiczkas to nasz stary troll, udaje zdewociałą kobietę. Wróciła na anonimowe po długim okresie nieobecności. Kiedyś mnie jej komentarze denerwowały, zwłaszcza, że w pewnym momencie zaczęły się tworzyć podobne konta np. JanuszPiczkas. Ale teraz - jak wróciła po tej przerwie - muszę przyznać, że bawią mnie jej komentarze. Nie mam pojęcia czemu mi się odmieniło. Może to początek nawrócenia? xD

GrazynaPiczkas

Wypraszam sobie, nie jestem zadnyn trolem cokolwiek to je i to z tobom malasarenka jest coś nietak jak myslisz ze zabawa w palenie miast je normalna jak w tym wyzwaniu

maxiorek

Grażyna, nie ma o co się obruszać. Dziwię się, że jako osoba religijna nie spotkałaś się z tym określeniem, więc wyjaśnię - troll to skrót od Tadeusz Rydzyk Ojcem Lepszych Ludzi. Pewna grupa jego zwolenników tak się nazwała, moja babcia do nich należy.

GrazynaPiczkas

Pierwsze slysze o tejze grupie zapytam se proboszcza po mszy w niedziele

Staryanonim Odpowiedz

Ja natomiast będąc dzieckiem razem z sąsiadem i czasami bratem, oraz kolegami ze szkoły paliliśmy plastikowe modele samolotów. Wcześniej podbierało się trochę kosmetyków, rozpuszczalników i innych substancji (różne kleje, smary, oleje, nawet benzyna), robiło "mieszankę piorunującą" i wio na podwórko w krzaki by ograniczyć niebezpieczeństwo wykrycia przez dorosłych. Po transformacji ustrojowej doszły jeszcze petardy. Ale mieliśmy ubaw!

DelicateLittleFlower Odpowiedz

Co za dzien na Anonimowych! Wszyscy zadni krwi! Podoba mi sie.

Anderson92 Odpowiedz

Cities Skylines - polecam, możesz wybudować co dusza zapragnie a potem sprowadzić dowolne klęski żywiołowe, możesz zrobić save i do znudzenia powtarzać różne scenariusze ;)

ogienek Odpowiedz

Ktoś z mojej rodziny robił podobnie. Budował tekturowe modele mieszkań a później je podpalał... Jak by co to nie, nie podał/podpala prawdziwych.

sastypen33 Odpowiedz

Ja za dzieciaka uwielbiałem oglądać "Dom nie do poznania", bo podobało mi się wyburzanie starych domów ;) Później odtwarzałem to na klockach Lego, stawiałem z nich dom, a później równałem z ziemią zabawkową koparką :D

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie