#Xno2s

Mam 17 lat, 176 cm wzrostu i ważę 80 kg. Mam nadwagę, która od zawsze jest dla mnie problemem. Już kilka razy chudłam po prawie 20 kg, jednak z czasem powracałam do dawnej wagi. Nie jestem hiper gruba — z racji wzrostu w miarę się to u mnie rozkłada i na tyle ile mogę, tuszuję niedoskonałości ubraniami. Nigdy nie rozebrałam się przed wieloletnim chłopakiem, nie chodzę na basen ze znajomymi, nawet w domu przy rodzinie nie ma opcji, żebym chodziła w czymś obcisłym, zawsze w wielkich koszulkach. Staram się jednak w jakiś sposób akceptować siebie. Tylko jest z tym jeden problem — moja matka. Ciągle patrzy na mnie z obrzydzeniem. Robi mi awantury. Przy rodzinie komentuje to, jak wyglądam. Mówi, że się mnie wstydzi. Że jestem potworem.
Chciałam podciąć sobie włosy do długości ramion. Zrobiła mi awanturę, krzycząc, że długie włosy to jedyne ładne, co u mnie zostało i się oszpecę. Jej zdaniem osoby grubsze nie podlegają tym samym prawom co szczupłe. Nie mogę nosić wielu rzeczy, bo nie są jej zdaniem dla mnie, teraz nawet włosów nie mogę ściąć. Mówi, że mój chłopak mnie zostawi przez to, jak wyglądam.
Czy tak powinna robić matka? Serio rozumiem, że się martwi, ale okazywanie tego w taki krzywdzący sposób, wyzywanie, obrażanie — czy powinna postępować w ten sposób?
Nie mam siły dalej tak żyć. Ona sprawia, że nienawidzę siebie coraz bardziej. Są dni, kiedy czuję się ładna, umaluję się i ładnie ubiorę, a jedno jej obrzydzone spojrzenie psuje wszystko.
MaryL2 Odpowiedz

80kg przy 176 cm to nie jest tak dużo. Nieraz widzę w telewizji naprawdę grube osoby, które pokazują swoje zdjęcia z młodzieńczych lat, gdzie są minimalnie grubsze od rówieśników. Schemat jest ten sam, kompleksy, krytyka matki (!), ewentualnie kolegów, próby szybkiego zrzucenia kg, i potem od nowa przybieranie na masie, jeszcze więcej niż wcześniej. I patrzą na te swoje zdjęcia i mówią „w zasadzie ładnie wyglądałam, nie trzeba było tego ruszać”. Proszę, nie wpadaj w to 🙏 wytrwaj jakoś z tą matką, zostań na tym 80kg, zacznij się ubierać ładnie i bądź szczęśliwa. Do chudnięcia sobie wróć, jak nie będziesz miała przeszkadzajek w postaci matki, presji kolegów i nastoletniej burzy hormonów. Może za dwa, trzy lata, jak się wyprowadzisz? Popracuj sobie (tyle ile się da w takiej toksycznej atmosferze) nad nawykami, jakieś malutkie zmiany, więcej snu, mniej słodkich napoi. Jak już musisz, to wyznacz sobie cel typu 75 kg. I wystarczy! 20 kg w dół przy Twoim wzroście to jest szczupła szczupłość, nie ma potrzeby robić tak drastycznych kroków.

A i ubieraj się tak żeby było ładnie, a nie żeby coś ukryć. Obczaj sobie taką dziewczynę na IG ewokracja. Ona tak ładnie wygląda przy takim dużym rozmiarze! Daje to do myślenia. :)

82337

Właśnie ja mam 175 cm i jak był moment, że ważyłam 84 kg to faktycznie wyglądałam grubiej, ale serio, bez przesady. Teraz ważę 75 kg, jest to na granicy normalnej wagi a nadwagi, ale wizualnie uważam, że naprawdę jest okej. Wiadomo, że chciałoby się mniej, ale nie jest źle. Więc naprawdę, 5 kg mniej dla autorki spokojnie wystarczyłoby. A najlepiej według mnie wyglądałam jak ważyłam 70 kg, jak miałam 63 kg to to już było za mało. Bardzo szczupło wtedy wyglądałam i to już było średnie. Tym wywodem chciałam podkreślić, że waga autorki naprawdę nie jest tragiczna

MaryL2

Ja już się bałam mówić, bo by mnie zaraz zjechali w komentarzach, ale moja koleżanka o wzroście poniżej 1,70 przy wadze 70 kg wygrywała szkolne konkursy piękności w liceum. Teraz waży jakoś 80 kg po 10 latach i dalej ma powodzenie. Wyglądała zawsze jakoś tak promiennie, miała duże piersi, szczupłe nogi. Ona jedyna się przyznawała ile waży. Reszta dziewczyn gadała że 50, 55 maksymalnie. Ja załapałam jakieś kompleksy (ważyłam 56/171). A jak był bilans u pielęgniarki to się okazało, że gówno prawda 😅 moja waga była najniższa zaraz po naprawdę chudej koleżance.

I tak, pamiętam te wszystkie liczby, bo niestety miałam zaburzenia odżywiania :/

idaho Odpowiedz

olej matkę, kobiecie najładniej w tym, w czym sama się dobrze czuje i ze szczerym uśmiechem, a jestem pewny że tego ci nie brakuje, powodzenia 🙂

stanburton

Dokladnie a jak nastepnym razem wyskoczy z problemami o twoja wage to mozesz przypomniec ze po czesci to jak wygladasz to jest jej wylaczna wina ,przez jej syfiaste zarcie ktore serwowala od dziecka i ogolne zaniedbanie ciebie moze sama sobie tylko wreczyc medal hipokrytki ,ktos taki jeszcze smie otwierac gebe i gnebic swoje wlasne dziecko nazywajac sie matką? Takim wlasnie osoba zycze z calego serca by skonczyly w samotności czekajac na smierc,bo tyle ile autorka nabawila sie traum i bólu taka kara wydaje sie najbardziej adekwatna.

szarymysz Odpowiedz

"Mam 17 lat, 176 cm wzrostu i ważę 80 kg. Mam nadwagę, która od zawsze jest dla mnie problemem. Już kilka razy chudłam po prawie 20 kg"
Według mnie 80 kg przy 176 cm to NIE jest nadwaga, natomiast 60 kg przy 176 cm to zdecydowanie za mało.

82337

Według BMI już nadwaga niestety. Ale totalnie na granicy, nadwaga rzędu 2,5 kg. Prawidłowa waga dla tego wzrostu kończy się na 77,5 kg

Domandatiwa

szaramysz, rozumiem, że to Twoje osobiste przekonania, bo w oficjalnych wytycznych 60 kg przy tym wzroście to norma (i to nie na samej granicy! chociaż bliżej dołu niż środka), a 80 kg - nadwaga. Czemu wprowadzać ludzi w błąd???

Niepierdol

60kg przy wzroście 175cm to nie jest norma, myślę że jest to nawet niezdrowe i mogę zapewnić że bez bardzo restrykcyjnej diety albo zaburzeń odżywiania albo problemów z narkotykami osiągnięcie takiej wagi będzie niezdrowe dla większości kobiet (może poza garstką przypadków z jakimś super szybkim metabolizmem). Wiem z doświadczenia

Niepierdol

*niemożliwe

Domandatiwa

Niepierdol, tabele BMI wyznaczają zdrową sylwetkę. Przy wzroście 176 cm zdrowa sylwetka to i 59 kg, i 76 kg. Rozstrzał jest spory, bo nie jesteśmy ukształtowani z foremki. Nie cisnę nikogo, że ma się znaleźć w dolnej granicy normy, po prostu oczekuję nieprzekłamywania danych.

szarymysz

=>Domandatiwa No dobrze, po namyśle zmieniam "...to zdecydowanie za mało" na "...to według mnie trochę za mało".

A co do powoływania się na BMI to, znów _według_mnie_ , BMI to nie wyrocznia, bo liczy tylko stosunek wzrostu i masy ciała ale nie "skład" ciała. Tłuszcz jest lżejszy niż mięśnie, więc u kogoś usportowionego o wzroście 176 cm waga 80 kg będzie OK, a u miłośnika słodkich i słonych przekąsek i kanapy przed telewizorem to już nadwaga. :)

To pisałem ja, szarYmysz z nadwagą (wg BMI).

Domandatiwa

Szaramysz, powiedzenie "BMI 2 kg powyżej dolnej granicy normy to według mnie za mało" jest analogiczne do powiedzenia "BMI 2 kg poniżej górnej granicy normy to moim zdaniem za dużo". Tylko dość powszechne jest przyzwalanie na krytykowanie szczupłych i chudych, a z kolei potępiane jest krytykowanie osób pełniejszych i z niewielką otyłością.

Domandatiwa

Sorry, SzarY. Szczerze i zazdrośnie gratuluję masy mięśniowej, a polecam jeszcze zapoznanie się z opcją "przyznanie się do błędu" ;)

Diddl Odpowiedz

Współczuję matki. Ciekawe czy sama jest taką supermodelką... Nie zdziwiłabym się jakby ona specjalnie cię dołowała, bo nie chce, żebyś wyglądała lepiej od niej mimo nadwagi. Nawet nie masz dużej nadwagi, kilka kilo, a trzeba pamiętać że piersi to też tłuszcz i swoją wagę mają. Jeśli masz duży biust, to może się to przekładać na ogólną wagę. W każdym razie uciekaj od toksycznej matki jak tylko będziesz mogła i warto żebyś zbadała sobie tarczycę, skoro już w przeszłości chudłaś po 20 kg i z czasem wracałaś do poprzedniej wagi. Mam nadzieję że u chłopaka znajdujesz wsparcie, którego nie daje ci matka.

Vef Odpowiedz

Obawiam się że Twoim problemem nie jest waga tylko matka. Idź z tym do psychologa, żeby znaleźć sposób radzenia sobie z taką osobą.

szarymysz

No właśnie, ta dyskusja chyba wyewoluowała w niewłaściwą stronę...

Msciwoj82 Odpowiedz

Nie próbuj chudnąć do "idealnego" rozmiaru, to się nie uda. Ważne żeby znaleźć taką wagę, z którą będziesz się dobrze czuć i którą będzie łatwo utrzymać.

Dla mnie, jeżeli chodzi o figurę u kobiety, najważniejsze żeby brzuch nie był większy niż piersi ;) a jeżeli ta masa jest u Ciebie głównie na biodrach, to w ogóle spoko.

A jeżeli chodzi o włosy, moim zdaniem właśnie krótsze włosy często lepiej pasują "obficie" zbudowanym kobietom - ale to już zależy od konkretnej osoby i przede wszystkim od twarzy.

Jshsjsjsjsj Odpowiedz

Umow sie na wizyte do endokrynologa i powiedz wprost ze przychodzisz z powodu wagi. (nie zwekaj bo sa długie terminy nawet prywatnie). Warto sprawdzic tarczyce i inne chormony pod tym wzgledem. jesli sie okaze ze faktycznie jest jakis problem to Trafna diagnoza i proste leczenie moga zmienic wiele w Twojej wadze. Powodzenia.

Dodaj anonimowe wyznanie