#XO718

Przeglądałem sobie Anonimowe i nagle zobaczyłem chyba najkrótsze wyznanie, jakie mogło być, a mianowicie „Do końca gimnazjum byłam pewna, że renifery nie istnieją”. Przebiję cię, jestem w drugiej technikum i właśnie się dowiedziałem, że istnieją, od ciebie.
KurzaStopa Odpowiedz

To smutne.

Dragomir

Dokładnie. Geografia z podstawówki się kłania. Za moich czasów uczono nas, gdzie jakie gatunki zwierząt występują. Nie wiem w jakiej norze się uchował ten kolo, że w dobie wszechobecnego internetu nie wiedział, że renifery występują w okolicach kola podbiegunowego, w tajdze i tundrze. W Kanadzie z kolei były czy tam są ich krewniaki, karibu.

RykSilnika Odpowiedz

Mnie uczono że i renifery i łosie istnieją. ALE: jeżdżę motocyklem po Skandynawii, byłam na Islandii. Wszędzie tablice i znaki ostrzegawcze "uwaga na renifery", "uwaga na łosie" (w zależności od regionu). I wiecie co? Nie widziałam ani pół łosia czy renifera. Tylko tyle, co na tabliczkach. Stąd moja teoria, że takowe nie istnieją. W ZOO są bioroboty.

Oczywiście to żart. To, że czegoś nie widziałam, nie znaczy że to nie istnieje. Znaczyłoby to przecież, że jednorożce czy kosmici też nie istnieją.

Frog

Plusik za jednorożce 😁

Dodaj anonimowe wyznanie