Jak miałem 8-9 lat, to uwielbiałem udawać, że mój stojący penis to gałka zmiany biegów w samochodzie. Wyobrażałem sobie, jak rozpędzam się coraz bardziej, wydając odgłosy silnika i zmieniając w odpowiednim momencie bieg.
Nigdy nie interesowała mnie motoryzacja, po prostu lubiłem się bawić penisem. ;)
Dodaj anonimowe wyznanie
Serio, myślałem że jestem jedyny ktory tak robił. Haha
Z 1 czy 2 się zdarzyło ;)
Nie była to regularna zabawa, ale teraz mi się przypomniało.