#XNhSl

Razem z grupą znajomych pojechaliśmy za północną granicę na dwutygodniowy trekking. Mój partner, z którym niezbyt mi się układa, został w Polsce, bo nie lubi takiej formy odpoczynku. W grupie było również kilku facetów, których wcześniej nie znałam, a z jednym z nich złapałam świetny kontakt. Dawno już tak dobrze nie rozmawiało mi się z żadnym mężczyzną. Już na początku znajomości powiedzieliśmy sobie, że mamy partnerów i w formie żartu ustaliśmy, że żadnego romansu nie będzie. Jednak z dnia na dzień sytuacja się zmieniła. Szukaliśmy swoich spojrzeń, które zdecydowanie przestały być koleżeńskie, szukaliśmy chociaż minuty, żeby być sami i wymienić parę zdań (zawsze rozmawialiśmy na „widoku” albo w grupie), zaczęliśmy flirtować. Trzy dni przed końcem wyjazdu wstałam w nocy do toalety i akurat się na niego natknęłam. I wystarczyło spojrzenie. Zaczęliśmy się całować. Trwało to może z minutę, bo obydwoje uświadomiliśmy sobie, że nie możemy zabrnąć za daleko. Uciekliśmy do swoich pokoi. Resztę trekkingu staraliśmy się unikać. Przy pożegnaniu się przytuliliśmy i życzyliśmy sobie powodzenia w życiu. Serce mi pękło.

Minęło klika miesięcy. Dalej jestem ze swoim partnerem. Dalej nam się nie układa, ale mamy wspólne zobowiązania, więc trwamy w tym beznadziejnym związku. A ja dalej tęsknię za moim trekkingowym kolegą i przed snem wyobrażam sobie, co by było „gdyby”. Ale nie mam odwagi tego sprawdzić.
Skalar Odpowiedz

Może idź ze swoim partnerem na terapię? Co to za zobowiązania, nie da się ich jakoś rozwiązać?
Dobrze, że potrafiłaś się ogarnąć, i że nie doszło do niczego więcej.

Snusmumriken Odpowiedz

Nigdy nie zrozumiem dlaczego ludzie na siłę tkwią w nieudanych związkach. Bo lepszy byle jaki związek niż żaden? Jeżeli ktoś tak uważa to współczuję

Anastriannna Odpowiedz

To może czas na turbo szczerą rozmowę z partnerem o tym, jak wam się układa (a raczej nie układa) i poszukanie rozwiązań. Może wznowienie randek, wspólne oglądanie filmów itd by spędzać jak najwięcej czasu razem. A jeśli to za mało to może czas pomyśleć o terapii. I nie, to nie jest w porządku że rzucasz się całować faceta, którego znasz kilka dni.

bazienka Odpowiedz

a partner wie, ze wam sie nie uklada? rozmawiacie ze soba w ogole? moze terapia?

didja Odpowiedz

Szczęście, że nie masz sraczki, skoro zwykłe wyjście siku sprawia, że rzucasz się całować faceta, którego znasz kilka dni, a w dodatku jesteś mężatką...

vampiregrin95

Mężatką? Skąd to wziąłeś?

ChciwyIcek Odpowiedz

Nie piszesz jakie macie problemy ale nic nie usprawiedliwia zdrady. Rozstań się z tym facetem skoro już i tak go zdradziłaś to po co dalej ten związek ciągnąć a on będzie mógł sobie znaleźć kogoś lepszego.

Nocturno Odpowiedz

No tak, lepiej poczekać z 15 lat, aż się dojedzie do takiego momentu, że zobowiązania już nawet nie będą powodem wystarczającym. Zawsze to lepiej unieszczęśliwić kilka osób poźniej niż odpowiednio wcześnie coś skończyć. Zobowiązania to pewnie jakieś kredyty i inne pierdoły, które tak naprawdę nie mają żadnego znaczenia.

Upstars Odpowiedz

Żałosne.

Karina1210 Odpowiedz

Sprawdź. Nie rezygnuj z miłości

Dodaj anonimowe wyznanie