#WoJxK
I wtedy pojawił się on.
Na oko 11-12-letni chłopak zagadał do mnie, gdy wysiadłam z auta w celu oceny mojej beznadziejnej sytuacji. Powiedział, że gdybym zgubiła tablice rejestracyjne, co w takich wypadkach zdarza się często, to on je po spadku poziomu wody do w miarę normalnego (miałam jej po kostki, a byłam na dość wysokich szpilkach) zbiera i szuka właścicieli przez jeden z portali. Chwilę jeszcze pogadaliśmy i zdecydowaliśmy, że spróbuję wjechać na trawnik, by inne samochody tez mogły się choć trochę "uratować". Cały czas podczas mojej ślepej (ze względu na ulewny deszcz) jazdy pokazywał ile jeszcze mogę podjechać. Potem (mimo początkowych oporów, bo nie chciał mi pomoczyć siedzeń) schował się ze mną w aucie i dotrzymał towarzystwa rozmową.
Opowiadał o tym, jak zbiera tablice, by oddać je właścicielom, że lubi jazdę na rowerze. Pokazał mi portal, gdzie wstawia ogłoszenia. Swoim pozytywnym nastawieniem i rozmową umilił mi niekoniecznie przyjemne chwile na środku rwącej rzeki, która ni z tego, ni z owego pojawiła się na dość ruchliwej ulicy mojego miasta. A potem, gdy deszcz minimalnie zelżał, a ja postanowiłam zaryzykować i uciekając przed wodą przejechać przez plac zabaw na skrawek parkingu, gdzie nie było (jeszcze) aż tyle wody, zerkał przez ramię, czy wszystko poszło OK.
Filip, jeśli to czytasz to wiedz, że jesteś moim prawdziwym bohaterem :-) W tamtym momencie zrobiłeś więcej niż ktokolwiek byłby w stanie.
To wyznanie sprawiło, że się uśmiechnęłam :)
Ja też się uśmiechnęłam :)
I ja :)
Ja też i ciepło się na sercu zrobiło.:-)
Dlaczego teraz zwykle sytuacje stają się anonimowe?
Nie wiem, ale się domyślam
Dlatego, że niektórzy chcą na siłę tworzyć wyznania. ;)
To nie jest zwykła sytuacja, rzadko zdarza się żeby ktoś był skory do pomocy najczęściej to dzieci pomagają częściej niż ludzie . U mnie w mieście prędzej dostaniesz wpie*dol niż jakaś pomoc :-D .
Nie chce się czepiać, ale dzieci to też ludzie ;)
Bo to nie są zwykle sytuację. Zwykła sytuacja jest znieczulica. Smutne, ale niestety prawdziwe.
az tak wam przeszkadza ze musieliscie zmarnować minutę zycia na ten tekst? Tutaj 60% wyznań mozna uznać za nieanonimowe
bo mało kto robi bezinteresowne dobre rzeczy w tych czasach
@BedzieDeszcz
Wiem zauważyłam to dopiero po dodaniu miało być dorośli :-D.
Ach, ludzie... Anonimowi wstawiają wyznania o niezwykłych sytuacjach, zdarzeniach, ludziach, cokolwiek, to ich gnoicie, że tylko na anonimowe.pl takie rzeczy, he he, że w "normalnym" świecie to się nie zdarza. A ktoś wstawia tu wyznanie bardziej przyziemne, to od razu czepialstwo.
Chaotycznie napisane to wyznanie, ciężko się czyta...
Bardzo miły chłopak :) każda pomoc jest dobra
Wiele osób tak robi. W moim mieście tez ostatnio były tak ostre ulewy, że ludzie pływali sobie pontonami po ulicach. I widziałam mnóstwo ogłoszeń o tym, że ktoś znalazł tablice rejestracyjne.
Wydaje mi się, że to drobna przesada, żeby nazywać zwykłą życzliwość bohaterstwem.
Też chce pływać pontonem po ulicy! xD
@RzecznyWonsz zalana piwnica w pakiecie
@ToTylkoJa90 - czyżby Gdańsk?
@zuczynka Białystok. :)
Pozdrawiam z Białegostoku, podczas historycznych ulew przeprawiałam się przez zalew Nila i pływającą wierzbową xd
@BananowyArbuz to wtedy ubiorę dżinsy i zrobię z nogawek styl dla powodzian B)
@ToTylkoJa90
Czy Ty do KAŻDEGO wyznania musisz swoje komentarze dodawać? Nie masz życia czy co? Wszędzie gdzie nie spojrzę tam Twoje bezsensowne komentarze.. 😞
bardzo Ciekawe ANONIMOWE wyznanie, jestem wzruszona zachowaniem i postawą chłopca, to coś niesamowitego w dzisiejszych czasach. Fajnie napisane wyznanie, trzyma w napięciu, a końcówka? .. końcówka strasznie zaskakująca nie spodziewałam się takiego zakończenia. ;)
Czy tylko ja wyczuwam ironię? xD
Zaraz będą Wam wszystkie komantarze przeszkadzać.
zaraz nam anonimowe zamkną, jak będziemy się tak srać o wszystko. :D
@CukierPuder, chcą odebrać nam wolność i swobodę wypowiedzi :'(
Każdy komentuje jak mu się podoba a nie, tak jak chcieliby inni.:-)
Rozumiem co czujesz. Przy wjeżdżaniu na trawnik nie umiałam usiedzieć, a przy rozmowie o jeździe na rowerze musiałam zapalić papierosa z emocji... cholera.
Uciszcie się wszyscy i chodźmy na piwo. ;)
czyżby Białystok? :D
Też tak pomyślałam. :P
Może Gdańsk? ;-)
Heh. Czy wszyscy chłopcy, mężczyźni o których słyszałam, czytałam lub spotkałam są tacy dobroduszni? Chyba nazwę tak syna :D
Oczywiście mający na imię Filip .-. Zapomniałam napisać...
.
Jacy niektórzy anonimowicze są upierdliwi... czepcie się tramwaju.
O tych, którzy ciągle narzekają, niezależnie od zamieszczonej historii.