#Wj5wH
Wiadomo, alkohol, papierosy, inne używki... Postanowiliśmy popływać, zaczęło się robić ciemno, wystarczyło przepłynąć kawałek, a o nogi ocierały się różne roślinki. Najgorsze co może być. Ja uciekająca przed kolegą, śmiejemy się, nie wiadomo co jeszcze, aż tu w pewnym momencie czuję te wstrętne glony! Otarło się coś o moją nogę, tak jakbym na czymś stanęła.
Z wody wynurzył się siny człowiek.
Od tego wydarzenia minęły 4 lata. Do dnia dzisiejszego nie jestem wstanie wejść do żadnego basenu, kąpieliska tudzież jeziora. To przykre doświadczenie zostawiło duży ślad. Spędziliśmy pół nocy na komendzie. Jak się później okazało, dziewczyna, młoda, z sąsiedniej wioski, zgwałcona...
Nikomu z was tego nie życzę.
O kurczaki :( trzymaj się Autorko, oby ta trauma była tylko kwestią czasu
Swoją drogą dziwne, że zbiornik wody pitnej i nie jest strzeżony w taki sposób, że można do niego wchodzić, tudzież wrzucać kogoś...
A u mnie wali z jeziora jak z kanalizacji, jedną Plaza strzeżona, mnóstwo dzikich, ludzie chodzą, gdzie chcą, robią, co cha i w najlepszym tą ie jest 2 ratowników.
W rzekach, jeziorach, morzach pływają setki jak nie tysiące ciał.
Ostatnio aż strach pływać.
Biedna to była ta dziewczyna co w tym zbiorniku została znaleziona..
Piliście, ćpaliście i weszliście do wody? Nie mam słów...
Niech każdy ocenia siebie
Tutaj nie ma nic do oceniania. Ich zachowanie było głupie i nieodpowiedzialne.
Zbiornik wody pitnej...
trup w zbiorniku wody pitnej? ja oprócz psychicznego urazu do kąpielisk miałabym wstręt do wody w kranie...
Właśnie, niektórzy dobrze piszą.Oszczędziłaś rodzinie tej dziewczyny niepewność a ona jest najgorsza no i zostanie pochowana
"Wiadomo, alkohol, papierosy, inne używki..." Czy tylko dla mnie to nie jest "wiadomo"?
Ale czego ja oczekuję od autorki, która pije i ćpa, a potem kąpie się w miejscu z zakazem kąpieli i to w dodatku w zbiorniku wody PITNEJ. Ręce i witki opadają...
P-A-T-O-L-O-G-I-A jak dla mnie
@gitarzystka Nie gniewaj się, ale czasem jak czytam Twoje komentarze, to tak sobie myślę, czy Ty kiedykolwiek popełniłaś jakikolwiek błąd? Zawsze jesteś na straży, żeby wytknąć jakikolwiek uchybienie. Młodzi ludzie mają prawo je popełniać. Na tym polega dorastanie.
Niech się cieszą, że po tym wszystkim ("wiadomo") sami się nie utopili.
@Totylkoja90 myślę że chodzi bardziej o to WIADOMO, bo uważam, że to nie jest normalne.
Popełniłam w życiu mnóstwo błędów, ale nie jestem idiotką, która ćpie, a potem idzie się kąpać w zabroniony miejscu, które w dodatku jest rezerwuarem wody pitnej. Nie dość, że to towarzystwo mogło się samo zaćpać, zachlać, czy utopić, to jeszcze mogli zatruć bogu ducha winnych ludzi. Gdyby tę skażoną wodę wypiła jakaś schorowany osoba, to nawet mogłoby się to skończyć tragicznie.
Co nie zmienia faktu, że 80% twoich komentarzy to KRYTYKA, krytyka, krytyka...
Nic by się nie stało bo ta woda jest filtrowana a potem chlorowana - wszelkie syfy giną. U mnie w okolicy też jest taki zbiornik, dawniej masowo plywali tam ludzie, były naloty policji bo jednak to łatwy zarobek (mandat). Ale mnie też zastanowiło słowo wiadomo " bo ono brzmi jakby pójście nad wodę było równoznaczne z piciem alkoholu i ćpaniem. O ja zacofana! Biorę wodę i ewentualnie coś do zjedzenia.
Przecież odnaleźli tam właśnie utopioną osobę. Pomyśl, co by było gdyby się tam nie pojawili.
A tak serio, ludzie dajcie innym żyć. Dajcie im się czasem nachlać, uprawiać seks, palić, ćpać jeśli tego chcą.Nie przeżyjecie życia za nikogo.
Akurat w tym przypadku @gitarzystka ma zupełną rację. Nikt nie jest święty, sam również popełniłem wiele błędów, ale proszę was... ćpanie i włażenie do wody pitnej to totalna głupota.
@Totylkoja90, a gdybyś spowodowała wypadek samochodowy i akurat poszkodowanym byłby jakiś tam przestępca, to byś się cieszyła z tego.
To, że przypadkiem znaleźli ciało nie zmienia faktu, że to co zrobili było mądre.
Najpierw się zaśmiałam czytając to wyznanie, bo przeczytałam "silny" ... A później sama posiniałam...
Ciekawe czy szukali tego co ją zgwałcił i ją tam wrzucił :p