#VkQHw

Czytałam o matce, która mówiła, że w sierpniu to ona ma urodziny, więc ślub córki przyćmi jej uroczystość, i przypomniało mi się moje planowanie wesela. Może akurat wesele to dużo powiedziane, bo chcieliśmy kolację dla najbliższej rodziny, czyli rodzice, dziadkowie i chrzestni, ale moja mama ładnie skwitowała listę gości z mojej strony.

1. Dziadków nie zapraszaj, bo już starsi są i zmęczy ich tylko podróż do innego miasta, a przecież to tylko kolacja ma być.

2. Chrzestnej nie zapraszaj, bo ona nie będzie miała z kim dzieci zostawić, bo jest samotną matką.

3. Chrzestnego nie zapraszaj nawet, bo jest zapracowany, nie dostanie wolnego na pewno.

Według mojej mamy w ciągu około 3-4 miesięcy nie da się zaplanować jednego wolnego weekendu dla kogoś z rodziny. Na szczęście nie miałam problemów z zaproszeniem kogokolwiek, bo jednak ślubu nie było. Przykro tylko, że taki brak wsparcia od mamusi.
Dodaj anonimowe wyznanie