#Veytr
Mama gdy się dowiedziała udawała spokojną, powiedziała tylko, abym tak więcej nie robił, lecz widziałem, że ma do mnie żal.
Dwa dni później mama zmarła w wypadku samochodowym. I ja do dzisiaj nie mogę sobie wybaczyć, że wtedy zabrałem jej tą jeb*ną czekoladę. Przynajmniej przed śmiercią by ją zjadła. Mimo, że minęło już kilka lat, to gdy zawsze widzę w sklepie smak czekolady tej firmy, to nie mogę powstrzymać łez.
Chyba sam masz do siebie żal i sobie go wmówiłeś. Pamiętaj o mamie, ale nie jesteś tutaj niczemu winny. Nawet jakby zjadła tę czekoladę (co nie jest powiedziane czy by zdążyła nawet napocząć) to by nie miało najmniejszego wpływu na to, co stało się 2 dni później.
Na pewno nie chciałaby abys teraz miał o to żal