#Veytr

Kilka lat temu ukradłem mamie jej ulubioną czekoladę. Po prostu, leżała na szafce koło jej i taty łóżka, a mi bardzo chciało się słodkiego, to ją wziąłem. Stwierdziłem wtedy, że nic złego nie zrobiłem i niedługo jej odkupię.

Mama gdy się dowiedziała udawała spokojną, powiedziała tylko, abym tak więcej nie robił, lecz widziałem, że ma do mnie żal.

Dwa dni później mama zmarła w wypadku samochodowym. I ja do dzisiaj nie mogę sobie wybaczyć, że wtedy zabrałem jej tą jeb*ną czekoladę. Przynajmniej przed śmiercią by ją zjadła. Mimo, że minęło już kilka lat, to gdy zawsze widzę w sklepie smak czekolady tej firmy, to nie mogę powstrzymać łez.
Dragomir Odpowiedz

Chyba sam masz do siebie żal i sobie go wmówiłeś. Pamiętaj o mamie, ale nie jesteś tutaj niczemu winny. Nawet jakby zjadła tę czekoladę (co nie jest powiedziane czy by zdążyła nawet napocząć) to by nie miało najmniejszego wpływu na to, co stało się 2 dni później.

proanonimlulus Odpowiedz

Na pewno nie chciałaby abys teraz miał o to żal

Dodaj anonimowe wyznanie