#VTPhI
Sytuacja ta wydarzyła się parę dni temu. Późna godzina wieczorna, do sklepu wchodzą dwa dresy. Jeden mały, drugi duży - mały cały czas nawija, a duży słucha z cierpliwością. Przysłuchałam się i potwierdziły się moje oczekiwania - Polacy. Parę minut później dresy podchodzą do kasy, witam się z nimi sympatycznie, nie daję po sobie znać, że jestem Polką, kiedy nagle słyszę słowa tego małego:
- Stary, widziałeś jej zęby? Ja pier****, one się świecą.
Duży milczy, no to mały ciągnie dalej:
- Ale jak się nie odzywa to ładna jest, nie? No według mnie to bardzo ładna.
Nie mogłam tego przemilczeć, więc podniosłam głowę i z zabójczym uśmiechem ślicznie podziękowałam. Mina dresa bezcenna.
Ludzie, uważajcie co mówicie kiedy jesteście za granicą :D
Kiedyś z koleżanką stałysmy w sklepie (tez za granicą ) i stała z nami w kolejce na prawdę gruba kobieta (ok 150 kg ) . Moja koleżanka w końcu nie wytrzymała i
-Ale locha haha. No i oczywiscie cola i pizza
Mowie do niej żeby przestała bo tak trochę nie wypada a moja koleżanka jak gdyby nic coś jeszcze głupiego rzuciła .
Babka się odwróciła i po polsku :
-Lepiej słuchaj koleżanki bo jak taka locha Ci przyp**rdoli to nie będzie Ci do śmiechu.
Mina koleżanki bez cenna
:'D
Ja kiedyś pracowałam w restauracji. Też za granicą. Mieliśmy duża grupę, sami faceci, wszyscy oczywiście Polacy. Nie dawałam poznać po sobie, że jestem Polką, dlatego w pewnym momencie usłyszałam jak rozprawiają na temat mojego biustu oraz pupy. Na sam koniec, już przy płatności podziękowałam im po polsku.
P.S. Komentarze były oblesne tak samo jak ci panowie :c
Tacy przeważnie mają najwięcej dopowiedzenia. Ja nigdy nie garniam co oni mają w głowach... Chyba właśnie nic.
Ja zaskakuje kontrahentów z Polski przez telefon. Jak widzę numer zaczynajacy sie 0048... to odbieram i strzelam standardową formułką w języku ojczystym, a rozmówca (przygotowany na niemiecki, ewentualnie angielski) zapomina języka w gębie ^^ raz wystraszony pan rzucił słuchawką....
@SowieUcho - hahaha dobry trik :) miałam podobnie, tylko do mnie dzwonił numer z Niemiec, więc byłam przygotowana na niemiecki lub angielski - usłyszałam jakieś dziwne słowa, przez dłuższy czas myślałam, że nic nie rozumiem i co on w ogóle powiedział. Tak to był Polak, mówił po Polsku...
Podobnie miał znajomy w Anglii..idzie z kolegą za fajną dziewczyną i mowi ale fajna dupa...ale bym ją r...chał....na to ona się odwraca i mowi...nie ma sprawy 200 funtów...sam mówi ze mina bezcenna
Przytrafiła mi się kiedyś podobna sytuacja :/ Milutko spaceruję sobie w okolicy plaży (oczywiście za granicą) i słyszę rozmowę grupki dorosłych mężczyzn, dyskutujących głośno, w naszym ojczystym języku. Obrzydliwa dyskusja, że tak powiem... No i oczywiście przekonanie, że z Polski to ja na pewno nie jestem więc może by tak podejść i zagadać. Co jest w tym najbardziej komiczne? Miałam wtedy 13lat i nawet nie byłam ubrana jakkolwiek wyzywająco (ujmijmy, sukienka do kostek nie jest wyzywająca) także ten- Polacy tacy powściągliwi, ale żeby do tak młodej nastolatki? Masakra.
Nie wiem dlaczego Polacy za granicą często myślą, że nikt ich nie rozumie i mówią na głos wszystko, o czym pomyślą. Też mieszkam za granicą i czasami zdarza mi się udawać, że nie rozumiem i nie słucham, a na końcu rzucam coś po polsku. Miny bezcenne ;D
Przypominała mi się historia o tym świecącym zębie bo było też coŚ podobnego 😀
Tak tylko ze bohaterka miała sztuczny ząb który swiecil pod wplywem swiatla na dyskotece ;)
o kurcze, podacie linka? :D
ja za to podczas rejsu promem do UK, podziwiając piękne widoki wraz z moją przyjaciółką-Niemką, nagle usłyszałam jak kilku facetów komentuje tyłek pewnej dziewczyny w leginsach i szarej sportowej bluzie. Kiedy doszło do mnie, że mówią własnie o mojej osobie odwróciłam się i z uśmiechem podziękowałam. Chcielibyście widzieć ich zaczerwienione i zdumione twarze! :D
Niedawno siedzialam z narzeczonym w autobusie na przeciwko Polki rozmawiajacej przez telefon, w pewnym momencie owa niewiasta mowi do odbiorcy 'Ty, na przeciwko mnie siedzi para, ona wpatrzona w niego jak obrazek, a on taki brzydki, wyglada jak Tarzan.' Coz ja rozumiem, ze nie kazdemu styl Geralta z Rywii moze odpowiadac (ukochany nosi dlugie wlosy i ma nieco wiktorianski styl), ale zeby byc az takim burakiem?
Poznasz Polaka po dresie jego ;)
@NoMatterWhatTheySay no cóż, ja w Rzymie na jakimś stoisku widziałam napis (po polsku) "U nas taniej niż w Biedronce", ale Polacy to nie byli
Najdziwniesze jest to, ze Polaka za granica widac juz z daleka. Nie wiem jak to mozliwe, ale zawsze od razu latwo ich wylapac, nawet zanim sie odezwa
Solange tekst znany również w Turcji i krajach bałkańskich :)
Tez mieszkam za granica. Strasznie mnie irytuje zachowanie rodakow, ktorzy mysla, ze nikt ich nie rozumie i komentuja wszystko wkolo.. Czasami az wstyd sie przyznac :(
A ja tam Uważam , że aparaty ortodontyczne dodają jakiegoś takiego uroku....i samą chciałabym go mieć :)
ja dzisiaj miałam zdjęty wreszcie :D ale tylko górę, dół nadal mam :(
To prawda, ja noszę swój prawie 4,5 roku, wszystko fajnie niby, ale jednak jest dużo wad noszenia go - chociażby jedzenie zawsze gdzieś mi utknie i mnóstwo aft
@lelei przypadek? Moja koleżanka w podobnym czasie miała zdejmowany :)
@Aga829 owszem są wady, ale i tak moim zdaniem Ludzie w nich wyglądają ślicznie :D
W czeskiej restauracji siedziała grupa Anglików. Moja mama zachwycała się ich językiem, akcentem i oczywiście uroda jednego z nich. Kiedy mama skończyła swoją przemowę, chłopak się odwrócił i podziękował :)
Ooo jak słodko :)