#Df28w
Niesamowite, było dookoła tyle ludzi, a tylko jeden mężczyzna, którego pewnie cała gimbaza nazwałaby żulem, nie wstydził się mi pomoc i jeszcze poprosić o pomoc innych. Nie miałam jak mu podziękować, bo szybko wyszedł, ale dzięki niemu widzę jaki niesprawiedliwy jest ten cały świat, są wokół nas mali bohaterowie, którzy w tym co robią są absolutnie bezinteresowni.
Uważają takich ludzi za nic, a oni są bardziej pomocni i uczynni niż niejeden przeciętny niby na poziomie obywatel.
Człowiek potocznie nazwany "żulem" ma więcej ciepła w sobie, niż jeden bogaty człowiek ;)
Bogaci postrzegają świat przez pryzmat pieniędzy..
Wkurza mnie powoli postrzeganie wyjęte z bajek. Biedny=dobry,bogaty=zły. Nauczcie się do cholery że to zależy od człowieka a nie od ilości pieniędzy. Jest wielu dobrych,bogatych ludzi,pewnie prawie tyle samo ile biednych dobrych. Działa to też w drugą stronę.
A teraz będą ,,żule'' anonimowi i pospolici?😂😀
@Dyktana ale oczywiście ludzie, którzy powtarzają utarte komentarze, dostają setki plusów, a gdy ktoś zacznie uświadamiać, że nie ma co cukierkować i wzdychać przesadnie nad zwykłymi, ludzkimi odruchami, to albo się burzą, albo lecą setki minusów.
@Dyktana Masz rację. Ale tutaj większość powtarza "Nie oceniaj dresa po dresie" i hasła w stylu "Ci, co mają najmniej dają najwięcej", "Ludzie biedni nie są zaślepieni pieniędzmi", bla bla bla... I tak do znudzenia. Najlepiej to ignoruj
Ja kiedyś stojąc na dworcu w kolejce,chcąc kupić bilet zaczęłam się telepraca, z rąk wypadł mi portfel a przed oczami zrobiło mi się ciemno. Chłopak przede mną zaczą się śmiać, było dużo ludzi ale nikt nie zareagował, każdy się gapił!! Zareagowała tylko moja znajoma która mnie zobaczyła i mi pomogła.
A komentarze ludzi były następujące :
Pewnie w ciąży, odchudza się, taka ta młodzież dzisiejsza...
Jestem wdzięczna znajomej.
Telepac się zaczęłam. przepraszam za błąd ;)
Często tacy ludzie odznaczają się wielka wrażliwością i wspaniałym serduszkiem
Nie oceniaj żula po zapachu :)
Biedni najwięcej dają, i to jest piękne :)
Litości...statystki prowadzisz? Znam kilka osób którym się dobrze żyje, nieźle zarabiają, są hojne i nie oczekują nic wzamian. Znam też kilka równie dobrze żyjących, co poskąpią głupiej fajki. Spotkałam też kiedyś miłego bezdomnego, a widziałam też takiego, obok którego bałam się przejść. Nie ma reguły.
Kolejny dowód na istnienie żuli anonimowych :D
I właśnie dlatego boje się mdleć gdzieś poza domem bo nie wiem, czy trafie na taką grupę ludzi, z których choć 1osoba będzie potrafiła pomóc..
Niewszyscy bohaterowie nosza peleryny :/ .
Anonimowi znowu złamali steteotyp i stworzyli tak jak w przypadku osiedlowych Sebków przyjazną i pomocną wersję Pana Żulka :)