#VDjLE

Mój pies zawsze miał problemy z jedzeniem i nie miał apetytu. Po kilkunastu tygodniach, kiedy to bezskutecznie kupowałam mu najdroższe i ponoć najsmaczniejsze posiłki dla psów, wpadłam na pewien pomysł. Postanowiłam udawać przed psem, że sama zjadam tą karmę i o dziwo - zadziałało. Wiedział, że jeśli mi smakuje, to musi być to coś pysznego. Odtąd robiłam tak za każdym razem.

Kilka tygodni temu zaprosiłam chłopaka do domu. W pewnym momencie do pokoju przyszedł mój tata i poprosił, bym nakarmiła psa. Wyszłam więc i jak to moim zwyczajem, udawałam, że jem jego chrupki. Nie wiem, jak to możliwe, ale w tym samym czasie mama zaczęła otwierać drzwi, obok których aktualnie się znajdowałam. Wszystkie oczy skierowane na nie, a następnie na mnie - kucającą, jedzącą chrupki dla psa, który stał i patrzył na mnie jak na idiotkę. Z resztką godności próbowałam się tłumaczyć i obrócić w żart, jednak nie poskutkowało. Wszyscy myśleli, że naprawdę jem jego chrupki.

Od tego czasu w rodzinie mam miano osoby podbierającej psu jedzenie. :)
zjawiskowa Odpowiedz

Oj tam grunt ze to dzialalo na psa ;d

podstep Odpowiedz

Prawie jak Kudlaty i scooby chrupki :D

gdziejestmojsos

A wiesz co zawierały scooby chrupki? :D

Jaszczur1337

Pewnie twój sos 😂

gdziejestmojsos

^ dobre :D

HermineGranger Odpowiedz

Koleżanka z roku jadła kiedyś na przerwie coś z małej torebeczki. Ktoś zapytał, co tam ma.
- Psie ciasteczka. Chcesz jedno? Ktoś chce?
Jakoś nikt nie miał ochoty. A koleżanka powiedziała, że kiedyś podjadała swojemu psu i tak jej zasmakowały, że zaczęła kupować dla siebie 😂

DwaCzekolady

Tez podjadalam kiedys psie czekoladki ;)

Jasnosiwa Odpowiedz

Jeśli coś wydaje się być głupie, ale działa, to nie jest głupie ;D 3maj się, autorko!

makaronaldente Odpowiedz

Swego czasu lubiłam podbierać mojemu psu chrupki Chappie ;) pewnego dnia zostałam na tym przyłapana przez mojego tatę, przyznam, że to była nieco niezręczna sytuacja... Ale cóż zrobić smakowały mi te miekkie miesne kawałki i to bardziej niż mojemu psu ;)

makaronaldente

tak, zdrowe zęby i mocne kości też :P

baebae Odpowiedz

Ahahah ja też musiałam długi czas udawać przed psem, że podjadam jego jedzenie, wtedy dopiero jadł. Mając kilka lat w sumie jadłam jedzenie mojego psa, może odruch został mi do dziś 😂

kiwikiwikiwi Odpowiedz

Parę lat temu na jednej z dodatkowych lekcji miałam w torbie dropsy dla gryzoni. Pani nauczycielce bardzo smakowały... I tak wiedziała co je.
Znam również osobę, która pomyliła puszkę dla psa (zerwana etykieta była) z pasztem czy czymś takim. Kanapki były pyszne podobno. Dopóki nie zapytała mamy co zjadła i co to takie dobre było.

DwaCzekolady

Podobno psie puszki zawierają więcej mięsa jak niektóre jedzenie dla ludzi ;)

Taajga Odpowiedz

Może psinka ma jakieś robaki w brzuchu i dlatego nie ma apetytu? Może trzeba ją odrobaczyć?

prysznic Odpowiedz

Oj tam, oj tam... widać, że kochasz swojego pupila i to się liczy :)

orzechoweoczy Odpowiedz

Wyobrazilam sobie to :p

Zobacz więcej komentarzy (11)
Dodaj anonimowe wyznanie