#VCTWJ
Ostatnio mój jeszcze mąż zalał się samotnie i na smutno u siebie, po czym zadzwonił do mnie z płaczem. Jako że do tej pory mieliśmy ze sobą całkiem przyzwoitą relację, chciałam sprawdzić co go boli i czy mogę mu pomóc.
Podczas tej wizyty, w napływie szczerości i fali wódki, mój jeszcze mąż wyznał mi, że od 6 lat szalenie kocha inną kobietę. Odwaga czy też procenty sprawiły, że gościu opowiedział mi swoje ostatnie 6 lat emocjonalnego zaangażowania w relację z inną kobietą, podczas gdy ja słuchałam o tym z niedowierzaniem.
Wyznał jeszcze na koniec, że prosi mnie o pomoc w ogarnięciu sytuacji, tak aby jego sześcioletni sen mógł się w końcu urzeczywistnić.
Wyszłam stamtąd z hukiem.
Nie, nie mam zamiaru mu ani pomagać, ani szkodzić podczas rozprawy rozwodowej.
Tak czy siak, proszę państwa, poznajcie idiotkę dekady. Oto ja.
W sumie to skoro kochał inną to dlaczego dręczył ciebie? Nie mogę zrozumieć jego zachowania.
Najpewniej było mu z nią wygodnie.
A dlaczego ludzie decyduja sie na zdrade? Dlaczego kobiety (albo mezczyzni), ktore sa ofiarami przemocy domowej po prostu nie odejda? Dlaczego matka, czy ojciec zostanie z partnerem alkoholikiem "dla dobra dzieci, zeby mialy pelna rodzine"?
Jest tyle zachowan, ktorych wiekszosc z nas nie bedzie w stanie zrozumiec, bo wydaja sie nam niedorzeczne, a jednak sie dzieja...
Może ukochana go nie chciała albo bał się, że nie będzie go chciała, a nie chciał też być sam.
wygoda, uprane, ugotowane
i tzw. benching, zawsze lepiej byc z kimkolwiek jak nie mozna byc z tym, z kim sie chce
Nie ty tu jestes idiotka.
Ciekawy przypadek, taki pies ogrodnika
Dokładnie o tym samym pomyślałam
trafne okreslenie
to nie ty idiotka, tylko on zwykly manipulant, takie zostawianie ciebie na zapas bo z nia nie wychodzi nie wiedziec czemu
nie wiem po cholere on to robil, bal sie samotnosci czy co w sumie? marnowal ci tylko czas, gnojek
Trochę w takim razie nielogiczne, że był z tobą.
czemu, taki zwiazek "na zakladke" jest wygodny ;)
Właśnie mu pomagasz odchodząc. Będzie mógł się zaangażować w nowy związek.
Czyli ma z nim zostać?
Tylko jeśli jest masochistką :)