#V6t14

Jechałam ostatnio w mocno zatłoczonym autobusie. 

Na jednym z przystanków wsiadła młoda, atrakcyjna pani z dzieckiem i próbowała przecisnąć się między ludźmi nieco dalej, puszczając synka przodem. Po tym jak udało im się przejść kilka kroków jej synek odwrócił się, pokazał palcem na stojącego niedaleko faceta i zapytał głośno na cały autobus: "Mamo, a dlaczego ten pan nosi coś twardego w spodniach?".

Wspomniany pan zaczerwienił się, schylił głowę i po paru minutach ulotnił się jak tylko pojawił się na horyzoncie następny przystanek.
darkwalll Odpowiedz

A jeśli to broń Boże była jakaś broń? XD

kapelusz

Dobrze że nie strzelał ( ͡° ͜ʖ ͡°)

bocadillo

Przypomniało mi to kawał

Producent broni idzie do nieba i Bóg się pyta: robiłeś coś złego w życiu? A facet odpowiada: broń Boże :D

gabazaba13

Chyba biologiczna 😂

Redbullek Odpowiedz

To już telefonu w kieszeni nie można nosić?

hatesmog Odpowiedz

Jak ja nie cierpię takich bezczelnych dzieciaków (wiem, że większość jest taka i że to nie ich wina). Śmichy chichy, a mogło być larum, że pedofil.

ToTylkoJa90

A co w tym bezczelnego? Przecież dziecko nie było świadome o co chodzi. Zadało zwykłe pytanie. Bezczelne byłoby, gdyby zrobiło to celowo.

hatesmog

Może bezczelny to rzeczywiście nienajlepsze określenie. Masz rację. Ja po prostu nie lubię wszystkich dzieciaków :D
Chociaż z drugiej strony żadne dziecko z mojej rodziny takie nie jest, żeby ni stąd ni zowąd tak coś palnąć o obcej osobie...

OMBoze Odpowiedz

Ehh dzieci. Wszystkiego muszą się czepiać.

Dodaj anonimowe wyznanie