#UlsKT
Weszłam, od razu zaczęłam przechodzić do tematu. Jak zawsze przy spotkaniach ze mną, staram się porozmawiać o fetyszach, o tym, co lubi, co go kręci, co by chciał ode mnie, aby się dobrze czuł, ja wyrażam też swoje zdanie. Zdarzają się niestety faceci, którzy nie rozumieją i zdarzył się jeden przypadek, przy którym zostałam pobita. Kamil nie był osobą wstydliwą, zdziwił się, ale o dziwo zaczęliśmy rozmawiać, sam zadawał pytania, odpowiadał bez stresu, bez skrępowania, ja odpowiadałam mu również szczerze. Po chwili rozmowy, kilku pocałunkach zapowiadało się przyjemnie. Wtedy Kamil przeprosił, odsunął się do okna i je otworzył, wziął paczkę papierosów i spytał, czy się poczęstuję. Pomyślałam czemu nie, w papierosach nic nie było, otworzył nowo kupione z folii na moich oczach, więc wzięłam bez obawy. Podczas palenia jeszcze porozmawialiśmy, spytał, czy miałam ciężki dzień, z racji wcześniejszej rozmowy czułam się przy nim swobodnie. Opowiedziałam mu, że miałam dzisiaj czterech klientów, jeden z nich był dość niesforny, chciał za dużo wbrew mojej woli, oraz o tym, że taka praca jest ciężka, o ogólnym dyskomforcie tego zawodu. Powiedział, że rozumie i dał mi drugiego papierosa. Sam też zapalił i tym razem poszło bez słów.
Po chwili powiedział, że za chwilę wróci, bałam się. Myślałam, że nie jest zadowolony, czułam wtedy lekką irytację, bo minęło już ponad pół godziny. Za chwile wrócił, w ręce miał pizzę z mikrofali i dwa piwa. Włączył telewizor. Spytał, co oglądamy, bo skoro miałam męczący dzień, pewnie nie mam siły ani chęci. Po chwili rozmów i kilku żartach położyłam się koło niego. Wtuliłam się i oglądaliśmy serial. Przez chwilę czułam się z nim, jakbym miała chłopaka, buziaki, łaskotki, zaczepki. Sama nie wiem kiedy, a przeszło do rzeczy, pierwszy raz od kilku tygodni czułam się fajnie, przyznał mi, że nie chciał, żebym się źle czuła. Udało mu się.
Było to dwa miesiące temu. Od tamtej pory mamy stały kontakt... jako przyjaciele. Bez korzyści, po prostu uwielbiam z nim rozmawiać.
Sexworkerka? To w języku polskim już nie ma słów?
W języku polskim będzie to: prostytucja, nierząd lub wulgarnie kurestwo.
Mogłaś mieć fajnego mężczyznę, cały ten romantyzm i przytulanie, a wybierasz prostytucję.
Mogłaś, bo nie wiem czy masz jeszcze szansę na poważny związek z fajnym facetem. Chyba, że będzie miał zbliżoną przeszłość do Twojej i też zechce zmian. Ale jak dla mnie to nie jest też definicja fajnego faceta.
najczęściej takie rzeczy zatajają, więc najpewniej to co się stanie to albo znajdzie jakiegoś faceta, który siebie nie szanuje i ma zerowe poczucie własnej wartości albo po prostu zatai to przed swoim facetem i nigdy się do tego nie przyzna.
Tak by było gdybyś pracowała w Żabce.
Albo jakiejkolwiek fabryce, sprzątała po domach albo opiekowała się dziećmi.
Podniesienie kwalifikacji to nie problem w dzisiejszych czasach, są bezpłatne szkoły policealne dające zawód, jest pełno możliwości.
Ale, mówiąc po polsku, woli lekki chleb ;)
Oj tak, taki klient to skarb. Ja mam kilku dobrych przyjaciół na OF spośród tej normalnej części widowni. Oczywiście nie nadają się do związku, nawet kijem bym ich nie dotknęła, ale umieją wysłuchać i pocieszyć
Podaj jakis namiar, będziesz mieć wiecej subskrybentów i wszyscy ocenimy czy to naprawdę ty. Chętnie się przekonam czy jakaś różowowłosa dwudziestotrzylatka oferuje pokazy ze swoimi stopami w roli głównej.
To nie będzie żadna dwudziestotrzylatka, tylko stary oblech w różowej peruce i z krogulcami zamiast paznokci.
Niestety regulamin mi zabrania. Ale jak dobrze poszukasz to znajdziesz :)
Jesteś wyzwolonaa, a regulamin ci czegoś zabrania? To nie jesteś wyzwolonaa.
No ale wtedy by mnie zbanowali. Zresztą dopóki jest jakaś szansa, że chociaż jedna z osób admińskich jest kobietą, będę się trzymać regulaminu