#UWkg3
– Pół roku temu uśmiechnął się do mnie chłopak, który mi się podobał, a ja przeżywałam to chyba z miesiąc.
– Kilka dni temu kolega spytał, czy nie jest mi zimno, a ja poczułam taką radość „Martwi się o mnie!”.
– Kiedyś koleżanka, pisząc luźną wiadomość, nazwała mnie „słońcem”, a potem „Mycha”, od tamtej pory to moje ukochane słowa.
To tylko kilka przykładów.
Sprawdza się mój ulubiony cytat: „Samotny człowiek przywiązuje się do każdego ciepłego słowa, które usłyszy”.
Jesteś piękna mycho ! Nie jest ci zimno ? - Masz ciesz się następny miesiąc :D
@Mela01 Ma Pani bardzo ładny nick i wydaje się Pani być bardzo miłą i uroczą osobą^^ Nick nawiązuje do imienia? Zapewne ma Pani bardzo śliczne imię^^
@ Ona0302: Sprawiasz wrażenie osoby głęboko skrzywdzonej, nie mogącej uwierzyć, wręcz odrzucającej szczerość intencji, jeśli czyjeś komentarze są przepełnione pozytywnym przesłaniem. Mniej podejrzliwości, więcej kredytu zaufania dla dobra. Żyje się wtedy dużo przyjemniej.
A z Dragomirem masz rację.
Znam to. Kiedyś jeden kolega przytulil mnie na pożegnanie - zwykły kumpelski gest, a w środku praktycznie się rozkleilam :/
No to chyba na anonimowych sami samotni ludzie 😊
Oj skąd ja to znam... Obecnie przeżywam, że chłopak który się na mnie gapi dodał mnie do znajomych... Czuję się niczym jakaś małolata ^^ ale jednak ... przynajmniej trochę radości mam :D
Naprawde jestem ciekawy jakie to uczucie wiedziec ze dziewczyna reaguje tak na twoja osobe.
Ja cały czas wymieniam spojrzenia z pewnym chłopakiem i tylko czekam na jego ruch, bo nie chce się narzucać. Niechże mnie już doda na tym fejsbuniu, ja tak dłużej nie wytrzymam! Impersonalny nie wiem jak to jest z drugiej strony, chociaż chyba dla nas lepiej, jak mezczyzna nie wie. Przecież jaka to władza. :)
Ja też uwielbiam takie okruchy ciepła, sama staram się je rozdawać jak najczęściej! Miłego wieczoru Mycho :3
Czasami takie drobnostki utrzymują ludzi nad wodą. Ciesz się nimi i twórz ich coraz więcej. Dostajemy to, co bierzemy nie to, na co zasługujemy
Też tak mam, niestety, łatwo można stać się wykorzystanym przez innych, dlatego staram się nie przeżywać takich sytuacji.
Za bardzo się jarasz takimi słowami, później będziesz zakochiwać się w każdym, kto będzie dla ciebie miły :)
Może to wydawać się smutne, ale na swój sposób urocze. :)
uwierz mi mam to samo i ja ciebie doskonale rozumiem. Też jestem sam mimo a najgorsze jest to ,że ciągle słyszę ataki od rodziny i ludzi szczególnie od dziadka i babci ,którzy traktują mnie jak śmiecia. Nigdy się nie zakochałem a bardzo tego pragnę , chciałbym teraz znów być przytulany przez mamę tak jak kiedyś mnie przytulała a mnie przez niepełnosprawność odrzuciła , jedyne co mi daje uśmiech to malowanie, pływanie, dzięki któremu zapominam o problemach , Moje marzenie jest takie abym swojego dziadka ,przez którego nigdy nie zaznałem miłości tak jak ojca mojego już nigdy nie zobaczył na oczy bo w domu nie wytrzymuje już tak jak w placówce , gdzie uczęszczam bo też tam jestem gnojony przez instruktorów ,którzy ciągle mają do mnie pretensje i się wyżywają na mnie o pierdoły o coś i nie rozumieją na czym polega moja choroba umysłowa i mam żal ogromny do nich że nic nie zrobili żeby mi pomóc a jestem tam także gnojony przez pewną dziewczynę, która owinęła mnie wokół palca i mnie bije i wyzywa że jestem brzydki. Kiedyś przez zmuszanie do samodzielności , którą matka moja mi narzuca i także wymaga od mojego ojca, żeby się mną zajął i żeby okazał choć cień obowiązku wobec mnie dojdzie do tego, że może jeszcze w tym roku dojdzie do tragedii w rodzinie a mam myśli poważne żeby z sobą skończyć, bo jedna dziewczyna tam mnie już odrzuciła a moja poprzednia mnie zostawiła dla innego a w tym ośrodku także w 2022 roku doszło do dramatu ,o którym lepiej nie wspominać bo po tym jaką krzywdę dostałem od pewnego człowieka ,który tam pracuje i czy to do tej pory nie umiem rano normalnie wstawać z łóżka i nie umiem sobie poradzić z najdrobniejszymi sprawami. Chciałbym jeszcze kiedyś móc mimo niepełnosprawności iść normalnie do pracy oraz chciałbym jeszcze kiedyś móc pójść z dziewczyną na przykład gdzieś potańczyć bo nie mam u siebie nikogo z kim mógłbym normalnie porozmawiać i z kim mógłbym spędzić czas.