#UUTRv

5 lat temu, jadąc autem ulicami Krakowa, przez przypadek potrąciłem kobietę. Złamała rękę i nos. Dzisiaj mam z nią dziecko i ślub kościelny, a jej nos dalej "odstaje" od reszty.
xvtghx Odpowiedz

Taki nowy podryw mam rozumieć XDD

Hsza

Specjalnie jej nos przetrącił, żeby nie odeszła do innego :P

Princess33 Odpowiedz

Zastanawiam się jak poznam swojego męża. I mam wielką nadzieję, ze w mniej bolesny sposob.

JakeLong Odpowiedz

Przez przypadek... Chyba też kogoś potrącę. Da się rowerem ?

Ztych Odpowiedz

Bogu dzięki, że kościelny ;)

zulugula Odpowiedz

Ale na ten nos to powinieneś jej załatwić operację...

lotnik94 Odpowiedz

Haha, jestes lepszy niż latający worek i przytrzasniete palce z niedawnego wyznania:)

Niemowa Odpowiedz

Tego typu opowieści są fajną przeciwwagą dla innego typu. Jeden typ to ,,Traktowałem dziewczynę jak księżniczkę, a ona mnie zdradziła", a drugi to ,,Prawie dziewczynę przejechałem a ona za mnie wyszła". Coś pięknego xD

AnneMarie Odpowiedz

HAHA

majaa62 Odpowiedz

No i fajnie

Gro9 Odpowiedz

podryw ekstremalny....
teściową pierwszy raz to przywitałeś ciosem sztachetą pewnie ....

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie