#UIkmc

Mój narzeczony napisał mi, że to koniec, nie wyszalał się, brakuje mu tego, chce być sam.
Mamy 14 miesięczną córeczkę i zrobił to tydzień przed świętami.
Tak się zostaje chu**m roku.
krux7735 Odpowiedz

Zastanów się co z Tobą jest nie tak

Diddl

Ty tak serio? Typ zostawił kobietę z małym dzieckiem, bo ,,nie wyszalał się", ale to z nią jest coś nie tak? No to ciekawe jak się wyszaleje, mając na głowie alimenty do płacenia, bo mam nadzieję, że autorka mu tego nie odpuści.

karlitoska

krux7735 rozumiem, że to rada z autopsji. Może byś się podzielił do przemyśleniami i sam nam zdradzisz co z tobą nie tak.

Czterystatrzydziesty Odpowiedz

Widziały gały komu dawały

HansVanDanz

Niekoniecznie. Nierzadko proza życia odkrywa prawdziwe oblicze człowieka.
Bo mu "dała"? A on qrva nie bierze odpowiedzialności za seks i ewentualną ciążę?
Obrzydliwe zrzucanie odpowiedzialności na kobiety, przez totalne cipy które uważają się za mężczyzn.

Diddl

Kolejny obwiniający kobietę. Tak, tak, on na pewno miał na czole napisane ,,Zostawię cię z 14-miesięcznym dzieckiem tydzień przed świętami, bo uznam że się nie wyszalałem". Tacy ludzie potrafią bardzo dobrze kryć swoje prawdziwe oblicze. Jakby zamienić płcie i autorka była facetem, a jej narzeczony narzeczoną, która zostawiła go tydzień przed świętami z 14-miesięczną córeczką, bo się nie wyszalała, to byś napisał ,,Widziały gały komu wkładały"? No coś wątpię. Wgl używanie określeń ,,dawanie" i ,,branie" w kontekście seksu jest chore, jakby kobieta była od ,,dawania", a mężczyzna od ,,brania" (bo właśnie w takim kontekście używa się tych określeń, nigdy nie odwrót), a tymczasem to przecież obie strony powinny czerpać z seksu przyjemność (,,brać") i obie powinny robić tak, żeby była ta przyjemność (,,dawać"), a nie że jedna osoba daje jakby była towarem, a druga sobie ten towar bierze. Zresztą są różne pozycje, także takie gdzie kobieta jest czynna, więc tu określenie że kobieta ,,daje", a mężczyzna ,,bierze" upada. Zgadzam się oczywiście z HansVanDanz.

Dragomir

Tyle że @krux zrobił bekę z komentarzy części kobiet, które na żale faceta że kibieta zdradziła mówią lub piszą, żeby się zastanowił czego jej przy nim brakowało, że poszła do kogoś innego. Serio tak się przy tym spultałaś i nie widzisz tego sarkazmu?

Solange

Dragomir, ale w przecież są ludzie, którzy tak serio w to wierzą, że tak to działa. Żarty znikąd się nie wzięły. Uważam, że czasem serio warto coś wytłumaczyć, nawet w odpowiedzi na żart, bo może do kogoś to dotrze. Zwłaszcza, że Diddl tutaj ładnie złapała w swój komentarz obie płcie.
No i faktycznie czasem kogoś potrafi uderzyć taki żart, jeśli przeżył taką historię z nagłą zmianą człowieka.

Dodaj anonimowe wyznanie