Pałka się przegła stary. Zerwij z nią i powiedz, że zakochałeś się w tym psie, bo tak uroczo wyglądał w wersji walentynkowej. Taki wiesz gej-zoofil. Wtedy ta historia się dopełni. Mówię Ci.
A może po prostu na tym zarabia i zależy jej na dobrych zdjęciach?
Nie mówię, że się z tego utrzymuje, ale lepiej mieć stówę, niż nie mieć, a robienie zdjęć jest średnio męczące. Nie mówię, że proste, bo jeszcze potem trzeba je obrobić i w ogóle, ale wciąż to tylko zdjęcia i jej własny pies.
JA-PIER-D*-LE... Nie wytrzymie
I co? Jeśli kupuje to za własne pieniądze to co cię obchodzi czy będzie robić temu zdjęcia czy wsadzi sobie w dupe?
"-Kochanie, to dla mnie te serduszka na walentynki?
- Nie kurde, dla psa."
A chłopak uwierzył i poleciał się żalić w necie.
Jeśli robi prezent dla ciebie to raczej nie powie ci o tym, geniuszu
No i co? Robi ci tym krzywdę? Przecież to tylko zdjęcie, calm down
Jesli to dla Ciebie problem, to porozmawiaj z nią o tym.
Pałka się przegła stary. Zerwij z nią i powiedz, że zakochałeś się w tym psie, bo tak uroczo wyglądał w wersji walentynkowej. Taki wiesz gej-zoofil. Wtedy ta historia się dopełni. Mówię Ci.
To powinno wyglądać tak:
"Moja dziewczyna już zdążyła zamówić milion walentynkowych ozdób: baloników, czekoladek, serduszek i przeróżnych maskotek.
Nie wie jeszcze, że w te walentynki planowałem powiedzieć jej żeby spier...dzielała i dała mi spokój"
i nadal chcesz byc z taka pusta lalka?
Oj tam... Moze maja po 16 lat. Wydorosleje :-)
A może po prostu na tym zarabia i zależy jej na dobrych zdjęciach?
Nie mówię, że się z tego utrzymuje, ale lepiej mieć stówę, niż nie mieć, a robienie zdjęć jest średnio męczące. Nie mówię, że proste, bo jeszcze potem trzeba je obrobić i w ogóle, ale wciąż to tylko zdjęcia i jej własny pies.
Gdyby było dla Ciebie to tak samo byś narzekał.