#U3xXU

Jakiś czas temu pewna firma postanowiła ściągnąć mnie do siebie. Oczywiście finanse na plus, dodatkowe warunki spełnione. Ale zanim tam poszedłem, w poprzedniej firmie wszyscy dowiedzieli się, gdzie będę pracować i nagle wszyscy chwalą się, że tam aplikują. A co robię ja? Jak mi się ktoś nie podoba (nie ze względu na to, że kogoś lubię bądź nie, po prostu ludzie się obijają i patrzą co zrobić, by tylko móc się obijać), to dzwonię do nowej firmy i mówię, kogo lepiej nie zatrudniać. Nie wiem, ale mierzi mnie myśl, że mógłbym znów pracować z niektórymi nierobami.

W sumie nie wiem, czy robię dobrze, ale nie chcę wkurzać się w nowej pracy, zasuwając za trzech, co w poprzedniej firmie ciągle robiłem.
Dragomir Odpowiedz

Czyli jesteś sygnalistą na umowę czy hobbistycznie? Zakładając że oni liczą się z twoim zdaniem, to niewiele się to różni od nepotyzmu. Ale i tak nie wierzę że to prawdziwe wyznanie.

Rychumiszcz

Są branże że czyjąś opinia (szczególnie jeżeli ktoś jest dobrym specjalistą) waży nad tym czy ktoś zostanie zatrudniony. I osobiście bardziej rozumiem autora niż Ciebie bo pracuje z idiotami przez wielkie "I" w branży w której stawką jest ludzkie życie i taka osoba jest niepotrzebnym ryzykiem dla mnie , wszystkich na zmianie i podopiecznych

Dragomir

No pewnie że są takie branże. Na przykład spółki skarbu państwa :)))

Xymox Odpowiedz

Na przyszłość nauczka że zbyt wiele o sobie i swoich planach się po prostu nie mówi

Dodaj anonimowe wyznanie