#THQSy
Jakiś czas temu szłam na pewne spotkanie w gronie znajomych. Wiedziałam, że będzie tam chłopak, który od dłuższego czasu bardzo mi się podobał. Postanowiłam, że żeby nie zrobić sobie siary, po raz pierwszy użyję podkładu. Jak pomyślałam, tak zrobiłam - podkład pożyczyłam od mamy. Wszystko ładnie, pięknie - wychodzę.
Całą drogę ludzie dziwnie się na mnie patrzyli. Kiedy dotarłam na miejsce spotkania, znajomi zaproponowali, że włączą klimatyzację, bo musi być mi gorąco. Zdziwiłam się trochę, ale pomyślałam, że nie zaszkodzi. Witając się z moim "ukochanym", pewna tego, że nie widać moich rumieńców, zalotnie się do niego uśmiechałam i czułam się bardzo swobodnie. Jednak on był jakiś dziwny - przyglądał mi się i widać było, że powstrzymuje śmiech.
Kiedy poszłam do toalety, mało nie dostałam zawału. Byłam cała bordowa.
Tak... miałam alergię na podkład...
A ja myślałam, że pomyliłaś się i zamiast podkładu posmarowałaś się czymś innym
Znów cię spotykam ;_; wciąż plus za oryginalną nazwę.
Kiwi w necie
Kiwi w świecie xD
Ewentualnie, że mama ma nienaturalnie różową karnację i takiego też podkładu używa :D
Kiwowi ludzie łączmy się! :D
@NoMatter... Ja też xD
A ja myślałem, że było gorąco i pot zrobił plamy ma twarzy. Ale jestem facetem, wiec nie wiem, czy to możliwe
Ja myślałem, że niedobrze zaaplikowała i zostały jakieś pasy/smugi. :D
Fajnych masz znajomych, że nikt Ci nie powiedział, że jesteś czerwona/bordowa 😒
Może wiedzieli o tym, że łatwo się stresuje i jak na to reaguje? Chociaż kiedy zrobiła się purpurowa to powinni coś zrobić.
Ja bym jej nie pomogła :/ nie mam pojęcia czemu wstydzę się zwrócić uwagę komuś na temat jego wyglądu.
Mam ten sam problem co ty. Nawet podczas zwykłej rozmowy robie się cała czerwona. Nie jest łatwo to 'opanować'.
Ja tak samo. Najgorsze jest to, ze nie da sie za bardzo nic z tym zrobić 😟
Tak. Miałam to samo, w towarzystwie dukałam, burak na twarzy, ktoś się patrzył to samo. Praktycznie non stop burak. W pewnym momencie przeszło samo. Czasami się rumienie ale tylko w bardzo krepujacej lub stresujacej sytuacji.
I polecam zielony korektor, maskuje bardzo dobrze rumience
Łączmy się w bólu kobietki <3
Autorko łączę się z tobą w bólu. W stresowych sytuacjach jestem cała czerwona i jeszcze bardziej mnie to stresuje :/
Łączę się w bólu, pewnie masz cerę naczynkową, jak ja. Współczuję alergii, na szczęście ja jej nie mam, więc spokojnie zakrywam całe policzki przed światem.
Myślę że to odpowiedni moment.Powodzenia jutro wszystkim piszącym maturę😉😊
Ciekawe co dadzą😒
Tak, moment wybrałaś najlepszy jak piernik do wiatraka :/
Wybrałeś:/
Boję się. I nie zasne.
Właśnie! Mnie zostały jeszcze tylko 6 lat do nauki. ;-)
Przynajmniej rumieńców nie było widać :D
Oj biedulko, współczuję! Jeszcze dasz radę go wyrwać ;)
Moja koleżanka ma alergię na tusz do rzęs. .. Spuchnięta powieka na wycieczce szkolnej to też nie jest szczyt marzeń :")
No słabo
Pierwszy raz o tym słyszę😮😮
@AnanaseQ
A widzisz, a ja się spotykam już 2 raz z takim przypadkiem.
Moja koleżanka, o której pisałam, jest uczulona tylko na określony tusz z pewnej firmy, której nazwy nie będę przytaczać.
Natomiast moja opiekunka z dzieciństwa była uczulona na wszelkiego rodzaju tusze do rzęs i w ogóle nie malowała oczu. ;)
@Miram0142
Trochę szczerze mówiąc przechlapane, chcesz się wystroić, pomalować a tu dupa :/
Ja to bym chciała, a nie że mnie zmuszają do malowania się, wtedy miałabym spokój... xD A zwyczajnie nie lubię :P (może nie jestem dziewczyną O_O) hahahah. Wieeem! wkręcę wszystkich że mam na to alergie! Plan doskonały 3:)
Zdarza się, nie przejmuj się :)
Moja koleżanka do ślubu szła ze spuchniętą, mimo zastosowanych sterydów i bordową twarzą, bo dostała alergii na farbę do włosów, która o dziwo stosowała od lat.
A naturalne rumieńce są słodkie, ja nigdy się nie rumienię, a chciałbym czasem :)
Lekkie rumieńce są słodkie, ale nie takie jak u mnie czy u autorki xD I uwierz mi, nie chciałabyś takich
Nie wiem jak wyglądają Wasze rumieńce więc pozostaje mi uwierzyć na słowo ;)
Tak, rumieńce nie są urocze 😟
Popieram @MalaBestyja
Mam ten sam problem co Wy :/