#Sxkzb
Bawiłam się całkiem dobrze, poznałam parę ciekawych osób, jednak po północy stwierdziłam, że czas już wracać. Poprosiłam mojego towarzysza aby odprowadził mnie na przystanek. Na miejscu podziękowałam mu i przytuliłam. Naszym ostatecznym gestem okazało się uściśniecie dłoni. Problem w tym, że... w jego dłoni znajdował się banknot stuzłotowy. Szczęka mi opadła. Oddałam mu pieniądze i zaczęłam się śmiać.
Biedny się tak przejmował swoją gafą, że przez tydzień mnie jeszcze przepraszał. Swoją drogą... Dobry biznes :)
Nie wiem czy gorsze mniemanie miał o Tobie, że niby liczyłas na gratyfikację finansową czy o sobie, że nikt za darmo nie chciałby spędzić z nim czasu. Ostatecznie żal mi chłopaka.
Z ciekawości zapytam, utrzymujecie jeszcze ze sobą kontakt? :)
Wydaje mi się, że skoro przez tydzień ją jeszcze przepraszał to tak ;)
Kontakt, mało powiedziane. Płciowy
^ nie wiesz, co to chcica, ale takie komentarze umieszczasz :D
REGALISTA jak zwykle umieścił nadzwyczaj błyskotliwy komentarz. Brawo, brawo! ;-)
Jest w 2 gimnazjum, mozna mu wybaczyc glupotę.
Hhhhmmmm... Kontakty płciowe wchodza w grę? 😏
PannaKot - no rzeczywiście, wiek nie ma znaczenia. Przecież każdy wie, że 2-letnie dziecko będzie mądrzejsze od "gimnazjalisty".
Co wy macie do gimnazjalistów, drodzy Anonimowi? Gimnazjum skończyłam dwa lata temu, a przez cały jego okres byłam zupełnie normalną dziewczyną. Ani razu nie zapaliłam, nic nie wypiłam, nie poszłam na imprezę. Jedyne, co robiłam, to siedziałam przy komputerze, rysowałam lub wychodziłam z przyjaciółką na spacer. Jest wielu normalnych gimnazjalistów, nie można wrzucać wszystkich do jednego worka, bo to czasem boli.
Kurcze, jakie to przykre...
No hej :D Jeszcze jeden egzamin i nadrabiam wszystkie anonimowe, które mnie ominęły :D
Szkoda mi go bardzo. Mam nadzieję, że znajdzie lub znalazł kobietę, która go kocha.
Ehh... liczyłam, że okazał się super i jesteście ze soba :p
Ciekawe podejście chłopaka :D
W sumie dobry biznes. Balety, jedzenie i dobre towarzystwo za free i jeszcze Ci płacą :D
Żal mi go :( No ale nic, trzeba żyć dalej...Swoją drogą fajnie, że się zgodziłaś z nim pójść. Musiało mu być miło :)
Kurcze szkoda chłopaka :(
Kontaktu nie ma do tej pory .
Totalnie inne środowisko :)
Mega <3 :-) za to uwielbiam anonimowe ze po prostu sa historie na ktorych łzy leca strumieniami jak i takie gdzie siedze i nie moge przestac sie smiać:-) jednak chlopaka troche szkoda racja:-)