#StHga
- Jeżeli życie ci miłe, radzę ci odsunąć się na odległość, z której nie będę mogła cię uderzyć, podrapać, kopnąć lub wyrządzić ci innej krzywdy.
Trochę się przestraszyłem więc dałem jej całusa i poleciałem na górę, oczywiście jak to facet, do kompa na gierki z kumplami. Zanim jednak zdążyłem włączyć komputer, pod podkładką pod myszkę zobaczyłem małą karteczkę z napisem:
"Przepraszam kochanie kobiece sprawy :* Jeżeli w jakiś sposób cię obraziłam lub skrzywdziłam, nie bierz tego na serio. Pamiętaj że cię kocham i to się nigdy nie zmieni :). PS: No może do przyszłego miesiąca ;)"
Tą karteczkę mam do dzisiaj. Zapisałem sobie na niej datę i staram się uważać na "trudne dni" swojej wybranki.
A teraz info dla facetów: Pamiętajcie żeby uważać na zachowanie swojej kobiety. Czasami jej zły humor nie zależy od niej.
z serii za głośno oddychasz
co tam oddychasz, za głośno mrugasz!
nie wspominając już o tym że masz czelność koło mnie w ogóle siedzieć
Słyszę Cię z drugiego końca miasta. :)
Jakim prawem koło mnie siedzisz, a może jednak mnie przytul :P
Moja koleżanka dziś do mnie: Możesz przestać myśleć, to mnie wkurza! XD
Za głośno słuchasz :D
@siwa Przez Ciebie wyplułam jogurt na spodnie :C XD
@MandzioKotel ciesz się że nie telefon 😂
dobry z ciebie facet że potrafisz to zrozumieć:) Mój żeby mnie udobruchać kupuje mi górę jedzenia w tym mój ukochany kebab, to pomaga i humor się poprawia
Gdyby dziewczyna kupowała mi kebaba to byłbym w niebiosach :D
@EverybodyFrytki, a frytki też mogłyby być? :>
A mój wzdycha i wychodzi z domu.
A dupa rośnie. 😀
Ja przepraszam tak nie na temat, ale co to za wirus? Ciągle mi anonimowe sam wyłącza :/
Te reklamy to naciągacze nie klikaj w nie, polecam antywirusa zainstalować.
U mnie to samo, polecam adblock na telefon, i po problemie :)
polecam adguard zainstalować :)
Myślałam, że tylko u mnie tak..
Też mam z tym problem :( Ale skorzystam z Waszych rad i mam nadzieję, że pozbędę się tego dziadostwa :/
Muszę pobrać!
Dziękuję za pomoc!
No niestety tak to z nami kobietami jest. Też nieraz (czytaj raz w miesiącu) żal mi mojego faceta, że musi ze mną wytrzymać ;p
Kurczę, dziewczyny, przestańcie z tym "czy tylko mi się to nie zdarza?", jakby reszta dziewczyn to było jakieś UFO. Też zawsze wydawało mi się to śmieszne, a laski jakieś dziwne, że na to narzekają. A potem jak zaczęłam dostawać PMS po operacji jajników to... szkoda gadać. Całe dnie mogłabym tylko spać, głodna byłam nieustannie, nerwy cały czas szalały... To jest po prostu coś nad czym nie da się tak ot zwyczajnie zapanować. Tak jak jesteś np. śpiąca i możesz się jakoś zmuszać, żeby wytrzymać np. do końca zmiany, ale ostatecznie nie odeprzesz tego zmęczenia dopóki się nie wyśpisz. Sama jestem zdania, że mózgu dziewczyna przy okresie (czy przed okresem, jak ja np.) nie gubi, więc jakieś tam normy są i nie tłumaczy to chamstwa czy totalnie zwichrowanych zachowań. Niemniej nerwowość, zmęczenie, głód, pragnienie itd. jak wystąpia to jest to coś, na co nie mamy wpływu. Tzn przynajmniej w tym konkretnym momencie, bo ogółem jestem zdania, że zdrowy tryb życia przekłada się na równowagę w organiźmie i aż takich cyrków przy okresie wtedy nie ma .
Dziwny komentarz..
Po prostu nie zrozumiałam na początku komentarza i tyle :) Ale po przemyśleniu zgadzam się z tym, nie do końca potrafimy same panować nad swoimi emocjami,sennością i zachciankami w tych dniach. A @Barbarossa rozumiem Cię doskonale. Przez pierwsze dwa dni potrafię płakać i wymiotować z bólu. Także wybaczcie drugie damy,ale przyznaję się,że mój powyższy komentarz jest spowodowany tym,że najzwyczajniej go nie zrozumialam. Pozdrawiam ☺
Gdy ja mam takie dni, zazwyczaj zwijamy się w kulkę, przykrywam grubym kocem i idę spać uprzednio wypijając dzban melisy z miętą :-) Następnego dnia wszyscy żyją, więc sposób się sprawdza.
Czy tylko ja nie mam humorow podczas kobiecych dni ?...
Ciesz się... Kiedyś też nie miałam... Ale może i Ciebie dopadnie, czego Ci nie życzę ;).
Ja też nie mam:D:D. Przynajmniej tak mi się wydaje...
Mój partner wie lepiej ode mnie, kiedy mam "te dni" (jeśli chodzi o datę), ja tylko zauważam, że się zbliżają, kiedy zaczynam być bez powodu czepliwa i wredna :D. Naprawdę nad tym nie panuję, a on trochę się podenerwuje przez moje zachowanie, ale dzielnie to znosi ;).
Jak coś to napijcie się c2h5oh i będzie ok :D świetny nick :D
@qwerty91
Hah, on to wszystko na trzeźwo znosi ;).
Dzięki :P
w imieniu wszystkich kobiet dziękuję Ci autorze za wyrozumiałość
Jejku, facet ideał... czemu już takich nie ma? (Czyt. Czemu ja takich nie spotykam?) ;(