#StHga

Kiedyś (jakieś 2 lata temu) gdy wróciłem do domu po męczącym dniu w pracy, zastałem moją ukochaną dziewczynę z miną męczennicy, siedzącą na kanapie z pudełkiem ciastek. Myślałem, że może ogląda jakiś fajny film, więc podszedłem i chciałem ją przytulić. Wtedy jej mina zmieniła się ze zbitego szczeniaczka na wściekłego cerbera. Usłyszałem tylko:

- Jeżeli życie ci miłe, radzę ci odsunąć się na odległość, z której nie będę mogła cię uderzyć, podrapać, kopnąć lub wyrządzić ci innej krzywdy.

Trochę się przestraszyłem więc dałem jej całusa i poleciałem na górę, oczywiście jak to facet, do kompa na gierki z kumplami. Zanim jednak zdążyłem włączyć komputer, pod podkładką pod myszkę zobaczyłem małą karteczkę z napisem:
"Przepraszam kochanie kobiece sprawy :* Jeżeli w jakiś sposób cię obraziłam lub skrzywdziłam, nie bierz tego na serio. Pamiętaj że cię kocham i to się nigdy nie zmieni :). PS: No może do przyszłego miesiąca ;)"
Tą karteczkę mam do dzisiaj. Zapisałem sobie na niej datę i staram się uważać na "trudne dni" swojej wybranki.

A teraz info dla facetów: Pamiętajcie żeby uważać na zachowanie swojej kobiety. Czasami jej zły humor nie zależy od niej.
siwa Odpowiedz

z serii za głośno oddychasz

czasempuszczebaczka

co tam oddychasz, za głośno mrugasz!

siwa

nie wspominając już o tym że masz czelność koło mnie w ogóle siedzieć

Czopkomat

Słyszę Cię z drugiego końca miasta. :)

Milucha

Jakim prawem koło mnie siedzisz, a może jednak mnie przytul :P

Ja2446

Moja koleżanka dziś do mnie: Możesz przestać myśleć, to mnie wkurza! XD

PanZapytajnik

Za głośno słuchasz :D

MandzioKotel

@siwa Przez Ciebie wyplułam jogurt na spodnie :C XD

siwa

@MandzioKotel ciesz się że nie telefon 😂

Karolcia96 Odpowiedz

dobry z ciebie facet że potrafisz to zrozumieć:) Mój żeby mnie udobruchać kupuje mi górę jedzenia w tym mój ukochany kebab, to pomaga i humor się poprawia

EverybodyFrytki

Gdyby dziewczyna kupowała mi kebaba to byłbym w niebiosach :D

amilka

@EverybodyFrytki, a frytki też mogłyby być? :>

helenix

A mój wzdycha i wychodzi z domu.

Tsukuyomi

A dupa rośnie. 😀

JemPierogi Odpowiedz

Ja przepraszam tak nie na temat, ale co to za wirus? Ciągle mi anonimowe sam wyłącza :/

swendre

Te reklamy to naciągacze nie klikaj w nie, polecam antywirusa zainstalować.

BlackBourn

U mnie to samo, polecam adblock na telefon, i po problemie :)

Lelel

polecam adguard zainstalować :)

Superwomen

Myślałam, że tylko u mnie tak..

ToTylkoJa90

Też mam z tym problem :( Ale skorzystam z Waszych rad i mam nadzieję, że pozbędę się tego dziadostwa :/

Mojito

Muszę pobrać!

JemPierogi

Dziękuję za pomoc!

Szybunia93 Odpowiedz

No niestety tak to z nami kobietami jest. Też nieraz (czytaj raz w miesiącu) żal mi mojego faceta, że musi ze mną wytrzymać ;p

emilyana Odpowiedz

Kurczę, dziewczyny, przestańcie z tym "czy tylko mi się to nie zdarza?", jakby reszta dziewczyn to było jakieś UFO. Też zawsze wydawało mi się to śmieszne, a laski jakieś dziwne, że na to narzekają. A potem jak zaczęłam dostawać PMS po operacji jajników to... szkoda gadać. Całe dnie mogłabym tylko spać, głodna byłam nieustannie, nerwy cały czas szalały... To jest po prostu coś nad czym nie da się tak ot zwyczajnie zapanować. Tak jak jesteś np. śpiąca i możesz się jakoś zmuszać, żeby wytrzymać np. do końca zmiany, ale ostatecznie nie odeprzesz tego zmęczenia dopóki się nie wyśpisz. Sama jestem zdania, że mózgu dziewczyna przy okresie (czy przed okresem, jak ja np.) nie gubi, więc jakieś tam normy są i nie tłumaczy to chamstwa czy totalnie zwichrowanych zachowań. Niemniej nerwowość, zmęczenie, głód, pragnienie itd. jak wystąpia to jest to coś, na co nie mamy wpływu. Tzn przynajmniej w tym konkretnym momencie, bo ogółem jestem zdania, że zdrowy tryb życia przekłada się na równowagę w organiźmie i aż takich cyrków przy okresie wtedy nie ma .

lijek65

Dziwny komentarz..

lijek65

Po prostu nie zrozumiałam na początku komentarza i tyle :) Ale po przemyśleniu zgadzam się z tym, nie do końca potrafimy same panować nad swoimi emocjami,sennością i zachciankami w tych dniach. A @Barbarossa rozumiem Cię doskonale. Przez pierwsze dwa dni potrafię płakać i wymiotować z bólu. Także wybaczcie drugie damy,ale przyznaję się,że mój powyższy komentarz jest spowodowany tym,że najzwyczajniej go nie zrozumialam. Pozdrawiam ☺

rogaliczek Odpowiedz

Gdy ja mam takie dni, zazwyczaj zwijamy się w kulkę, przykrywam grubym kocem i idę spać uprzednio wypijając dzban melisy z miętą :-) Następnego dnia wszyscy żyją, więc sposób się sprawdza.

zjawiskowa Odpowiedz

Czy tylko ja nie mam humorow podczas kobiecych dni ?...

c2h5oh

Ciesz się... Kiedyś też nie miałam... Ale może i Ciebie dopadnie, czego Ci nie życzę ;).

ewami33

Ja też nie mam:D:D. Przynajmniej tak mi się wydaje...

c2h5oh Odpowiedz

Mój partner wie lepiej ode mnie, kiedy mam "te dni" (jeśli chodzi o datę), ja tylko zauważam, że się zbliżają, kiedy zaczynam być bez powodu czepliwa i wredna :D. Naprawdę nad tym nie panuję, a on trochę się podenerwuje przez moje zachowanie, ale dzielnie to znosi ;).

qwerty91

Jak coś to napijcie się c2h5oh i będzie ok :D świetny nick :D

c2h5oh

@qwerty91
Hah, on to wszystko na trzeźwo znosi ;).
Dzięki :P

lamajordan Odpowiedz

w imieniu wszystkich kobiet dziękuję Ci autorze za wyrozumiałość

choranazycie Odpowiedz

Jejku, facet ideał... czemu już takich nie ma? (Czyt. Czemu ja takich nie spotykam?) ;(

Zobacz więcej komentarzy (19)
Dodaj anonimowe wyznanie