Mój kolega dla żartów założył konto na jednym z portali randkowych. Po pewnym czasie zaczął pisać z jakąś kobietą. Bardzo nalegala, aby wymienili się swoimi zdjęciami. Najpierw ona wysłała zdjęcie. Zobaczył, że to była jego nauczycielka od J. polskiego. Kolega usunął konto.
Jakie zaskoczenie tej oto kobiety było, gdy usłyszała, jak M. opowiadał o tym innym...
Dodaj anonimowe wyznanie
to w sumie nic złego, że szukała w ten sposób drugiej połówki, no ale niestety źle trafiłą :D
Ych, już nie chcemy mówić, co było zawarte w zdjęciu.
Niezły szok musiał przeżyć 😁
Chyba musiała ;)
Jak ja bym trafił na swoją nauczycielke Polskiego to chyba bym zawału dostał :O
A co w tym złego? :) a kolega nie powinien tak przy niej opowiadać o tym innym :p
A moim zdaniem dobrze, ze powiedzial :D dlaczego? A dlatego ze nauczycielce musialo sie zrobic przykro gdy ktos po zobaczeniu jej zdjecia usunal konto, a tak wie, ze przyczyna byla inna ^^
Pamiętam jak w gimnazjum moja Pani od niemieckiego miała konto na jednym z takich portali. W klasie był to temat tabu XD
Jaki ten świat jest mały
Mógł zarywać! ^_^
Moja mama i jej mądre koleżanki postanowiły wysłać swoich męży do klubu go go, żeby im powiedzieli, jak tam jest. Wyszli szybciej, niż tam w ogóle weszli.
Tam był nasz kościelny.... :OO
Takie tam...
Ahh ten internet!