#ShLZF

Kilka dni temu miałam sen. Erotyczny i obrzydliwy jednocześnie. Śniło mi się, że do mojego domu przyszedł jakiś obleśny facet, który jednak był tak magnetyczny, że zaczęłam się z nim całować, i podczas głębokiego pocałunku wepchnął mi do gardła wielką kulę flegmy.
Faktycznie jestem przeziębiona i miałam zawalone gardło, więc pewnie stąd taki zwrot akcji w śnie. Niemniej jednak od tego czasu nie jestem w stanie nawet całować się z mężem, nie mówiąc o czymś więcej.
Nie mam pojęcia, jak mu wytłumaczyć tę nagłą oziębłość. Przecież nie powiem mu, że śniło mi się, że poszłam do łóżka z obcym facetem...
3210 Odpowiedz

Prawdę? Lub raczej półprawdę. Że śniło ci się że całował cię jakiś facet/całował cię przemocą jakiś obleśny typ i wepchnął ci do gardła kulę flegmy.
Swoją drogą współczuję, wyobraziłam to sobie....

Biedronkawkropki1 Odpowiedz

No tak, bo zdrada we śnie to jakby zdrada naprawdę, więc przyznanie się do niej mężowi to pewny rozwód...
Tak szczerze to takie zatajanie prawdy to robienie problemu z niczego. Przyznasz mu się, że ci się śniło, że go zdradzasz i co? Boisz się, że poleci do sądu składać papiery rozwodowe?

Dodaj anonimowe wyznanie