#ShLZF
Faktycznie jestem przeziębiona i miałam zawalone gardło, więc pewnie stąd taki zwrot akcji w śnie. Niemniej jednak od tego czasu nie jestem w stanie nawet całować się z mężem, nie mówiąc o czymś więcej.
Nie mam pojęcia, jak mu wytłumaczyć tę nagłą oziębłość. Przecież nie powiem mu, że śniło mi się, że poszłam do łóżka z obcym facetem...
Prawdę? Lub raczej półprawdę. Że śniło ci się że całował cię jakiś facet/całował cię przemocą jakiś obleśny typ i wepchnął ci do gardła kulę flegmy.
Swoją drogą współczuję, wyobraziłam to sobie....
No tak, bo zdrada we śnie to jakby zdrada naprawdę, więc przyznanie się do niej mężowi to pewny rozwód...
Tak szczerze to takie zatajanie prawdy to robienie problemu z niczego. Przyznasz mu się, że ci się śniło, że go zdradzasz i co? Boisz się, że poleci do sądu składać papiery rozwodowe?