#SfVrG
Nie wiem co mi strzeliło do głowy, ale podeszłam do niego i zapytałam czy mogę przyjść do niego na urodziny. On nieco zmieszany odpowiedział, że tak. Czaicie? Wprosiłam się do kogoś na urodziny. Na dodatek kiedy już :zabawa: urodzinowa trwała w najlepsze, przyszedł czas na prezenty. Kiedy otworzył prezent ode mnie zobaczył w nim kubek. Chyba nie bardzo mu się spodobał, bo od razu powiedział przy wszystkich, że odda go dla siostry. Ja spaliłam buraka i uciekłam do toalety. Potem jego siostra zaprosiła mnie do swojego pokoju i tam zaczęłyśmy grać w gry. I tak minęła mi reszta imprezy. Morał chyba taki, że bardziej nadawałam się do spędzania czasu z jego młodszą siostrą niż z rówieśnikami...
Czekałam na puentę, że od tamtej pory Ty i siostra jesteście najlepszymi przyjaciółkami ;)