Pewnie to wyznanie będzie jednym z wielu tego typu wyznań, ale panicznie boję się lekarzy i nie chodzi tu o konkretną osobę lub konkretnego specjalistę, chodzi mi o ogólnie wszystkich lekarzy: stomatologów, laryngologów, kardiologów niekiedy nawet zwyczajnego pediatrę. Mam 23 lata i jestem dość chorowitą osobą, a co za tym idzie dość często wymagam wizyty u lekarza specjalisty, ale przez swój paniczny lęk przed nimi nigdy nie mam odwagi się zapisać i zawsze szukam sposobów na domowe leczenie, które, jak wiadomo, nie zawsze pomaga.
Boję się komukolwiek o tym powiedzieć, bo nawet gdy próbuję, to zawsze kończy się tekstami pokroju „taka duża, a boi się lekarza”, „przecież to nie boli, nie ma się czego bać” lub „jesteś już dorosła, nie rób wstydu”. Nie mam pojęcia jak mogę sobie poradzić z tym strachem ani nawet skąd się to u mnie wzięło, mimo że wiem, że dany zabieg nie jest bolesny, to i tak odczuwam ogromny stres, a finalnie kończy się strachem i płaczem.
Dodaj anonimowe wyznanie
Może warto zadzwonić na jakiś telefon zaufania albo poszukać psychologa. Na dłuższą metę to może być niebezpieczne, są choroby które dają się łatwo opanować przy wczesnym rozpoznaniu, a jak się za późno pójdzie do lekarza, mogą być śmiertelne.
To nie jest takie głupie. Wielu ludzi tak ma. Ja też od wczesnego dzieciństwa mam doświadczenia z lekarzami. Miałem ich tak dużo, że mogę z czystym sumieniem wysnuć wniosek że lekarze nie mają nie tylko kwalifikacji ale nawet predyspozycji psychicznych do kontaktu z pacjentami ani też nie próbują tych braków u siebie wypełnić.
Nie wiedzieć czemu bardzo wiele z tego co mówi pacjent traktują jako wymyślone objawy. Tak jakby komuś się chciało biegać po lekarzach i wymyślać bóle w klatce, ciągłe zmęczenie czy bóle kości.
Dodatkowo wielu z nich jest gburowatych w stosunku do pacjentów. Od kiedy powszechnie ludzie w równym stopniu korzystają z NFZ jak i prywatniej opieki lekarskiej dotyczy to niestety także i tego ostatniego przypadku.
Zresztą brak pewności siebie u ludzi też się skądś bierze. I rzadko albo prawie nigdy nie jest to wina osoby, której brak tej pewności siebie. A obwinianie jej o ten stan rzeczy spowoduje że taka osoba będzie jeszcze mniej pewna siebie.
A ja dla odmiany Cię rozumiem, bo miałam podobnie, może nie panicznie, ale dyskomfort był naprawdę spory. Od 5 lat jestem pod okiem kilku specjalistów, mam stałe leki, ale droga do ustalenia diagnozy nie była krótka, łatwa ani przyjemna. To nie strach przed lekarzem, a przed problemami, których doświadczasz, lekarz jest tylko namacalnym dowodem Twoich problemów zdrowotnych, na który, niesłusznie, kierujesz strach. Zacznij od małych kroków - kup sobie lizaka po badaniu, albo inną małą rzecz, która Cię ucieszy. Po każdej wizycie u lekarza idź na ciastko lub kup kosmetyk lub bluzkę. Chodzi o to, żebyś się nagradzała za wizyty, badania. Nagroda nie musi być droga, może nawet nic nie kosztować (np spacer w parku w ładną pogodę albo odwiedziny u koleżanki) ale ma Cię ucieszyć. Metoda jest może dziecinna, ale nagradzanie się działa :) Nie omijaj badań, nie lecz się domowymi sposobami, skoro wiesz, że nie działają. Wpisuj wszystko w kalendarz i jak będzie napisane "umówić się do X" to umawiasz, bez wymówek. A po umówieniu kup sobie ładne skarpetki w nagrodę ;) A jeśli poczujesz potrzebę to idź do specjalisty, pomoże Ci na pewno bardziej niż diagnozy w internecie. Dasz radę! :)
Stad sie wzielo, że Twoja podswiadomosc skojarzyla lekarzy z negatywnymi emocjami, które powtarzały się zbyt często przez regularne problemy zdrowotne. Moim zdaniem jestes skrajnie glupia i nieodpowiedzialna. Stres to dopiero bedziesz miala jak Ci nieleczone choroby zniszcza organizm. Wybierz sie do psychologa. Cos pewnie doradzi.
Mam nadzieję że psychiatry się nie boisz, bo tam powinnaś szukać odpowiedzi na swoje pytania.
Jak robiłaś badania do pracy
Ale nie rozumiem, boisz się lekarzy czy zabiegów, że coś się nie uda, będzie bolało? Jak na imprezie poznasz lekarza to też się boisz? Pytam, bo napisałaś, że boisz się też pediatry, a przecież do niego nie chodzisz, nie wykonują oni też żadnych zabiegów.
Na przykład psycholog? A nie czekaj, to też lekarze xD
Założymy sie?
Psycholog to nie lekarz. Zbyt często popełniany błąd. Psychoterapeuta jest już bliższy lekarzowi
Tylko psychiatra jest lekarzem. Reszta nie.
Dokładnie