#SLpYW
Tata stoi w kolejce po szynkę, parówki i inne tego typu pokarmy. Przed nim pani z dwójką dzieci w wieku około 3 lat. Szkraby zaciekawione pytają: „Kto to był?” – i pokazują palcami na mięso. Mama odpowiada: „To był kurczak, świnka, krówka” itd. W pewnym momencie córka pokazuje na cienką kiełbasę i mówi: „A to był wąż, to był wąż!!!”.
Tata się popłakał ze śmiechu :)
Czy to jakaś seria anegdotek o tacie?
Chwila dla ciebie objęła patronat nad anonimowymi 😉
"(...) a wszyscy śmiali się i dokazywali!"
...
super wyznanie i extra tekst dzieciaka który wie co się z czym "je" :D kocham wszystkich rodziców którzy uświadamiają dzieci skąd bierze się jedzenie a nie czekają na "nawiedzoną starszą panią" która nastraszy niewinne dzieciątko że szyneczka którą je jest zrobiona z "Prosiaczka"