#SLpYW

Sobota, sklep mięsny.
Tata stoi w kolejce po szynkę, parówki i inne tego typu pokarmy. Przed nim pani z dwójką dzieci w wieku około 3 lat. Szkraby zaciekawione pytają: „Kto to był?” – i pokazują palcami na mięso. Mama odpowiada: „To był kurczak, świnka, krówka” itd. W pewnym momencie córka pokazuje na cienką kiełbasę i mówi: „A to był wąż, to był wąż!!!”.

Tata się popłakał ze śmiechu :)
zimoidzjuzstad Odpowiedz

Czy to jakaś seria anegdotek o tacie?

imtoooldforthisshirt

Chwila dla ciebie objęła patronat nad anonimowymi 😉

Cystof Odpowiedz

"(...) a wszyscy śmiali się i dokazywali!"

...

Heike Odpowiedz

super wyznanie i extra tekst dzieciaka który wie co się z czym "je" :D kocham wszystkich rodziców którzy uświadamiają dzieci skąd bierze się jedzenie a nie czekają na "nawiedzoną starszą panią" która nastraszy niewinne dzieciątko że szyneczka którą je jest zrobiona z "Prosiaczka"

Dodaj anonimowe wyznanie