#SDNWd

Kilka lat temu wciągnęłam się w naturalne kosmetyki. Naczytałam się o cudownych właściwościach, wszechstronnym zastosowaniu oleju kokosowego.

Zakupiłam olej kokosowy organiczny/bio/extra virgin/nierafinowany/deluxe (niepotrzebne skreślić) i smarowałam nim wszystko - ciało, twarz, pastowałam nim buty skórzane.
Po jakimś czasie moje ubrania, pidżamy, pościel, bielizna i buty zaczęły śmierdzieć wymiocinami. Zapach nie schodził po praniu/myciu. Skojarzyłam fakty - tak śmierdzi zjełczały olej kokosowy. Szkoda, że nie wiedziałam o tym wcześniej. Niektórych rzeczy nie udało się uratować i zostały wyrzucone. Butów nie wyrzuciłam, bo trochę szkoda mi ich, tylko teraz, gdy je zakładam, moje stopy śmierdzą rzygami.
BritneyRosberg Odpowiedz

To już wiem czemu moje spodnie tak śmierdzą!
Dzięki!:)

xyRon

A nie chodzi czasem o to, że w zeszły weekend zasnęłaś naj*bana w kałuzy swoich wymiocin? Działo się. :D

powinnamsieuczyc Odpowiedz

Taki fun fact dla fanek smarowania się olejami: czysty olej nałożony na skore bardzo ja wysusza, ponieważ kiedy go zmywasz (np kąpiąc się następnego dnia) schodzi on razem z naturalnym olejem zawartym w skórze, ponieważ go wyciąga. Wiec jest to błędne koło. To tak jakby popluskać twarz woda i dziwić się ze kiedy wyschnie jest ściągnięta :)

queenB

To czym nawilżać/natłuszczać naskórek? Poważnie pytam

IWannaMore

To bardzo ciekawe, co piszesz, bo ja akurat mam odwrotne doświadczenia. Oczywiście z czasów, kiedy w sklepach nie było żadnych naturalnych kosmetyków. Miałam problemy ze skórą, najgorzej było zimą. Nie dość, że na zewnątrz mrozy, to wewnątrz grzejące kaloryfery, mogłabym drapać się do krwi. Gdzieś przeczytałam, że świetna jest oliwa z oliwek na takie właśnie problemy. Ponieważ drogeryjne balsamy nie wchodziły w grę (miałam już pełną szafkę, wszystkie "rewelacyjne" do suchej skóry, drapałam się po nich, jak zwierz) postanowiłam wypróbować tę oliwę. Fakt! Nie wchłaniała się tak, jak balsam (po odczekaniu musiałam resztę wytrzeć papierowym ręcznikiem) i śmierdziałam frytkami, ale skóra wreszcie przestała być sucha i nie swędziała mnie.
Drugi fakt: Oliwa nie likwidowała przyczyny problemu (musiałam używać jej każdej zimy, jak przestałam, po tygodniu problem wracał). Pomógł mi dopiero balsam, który przepisała mi dermatolog.

Poroniec

Super też jest peeling z oleju kokosowego i soli morskiej. Można też włosy/twarz smarować olejem z czarnuszki. Super wzmacnia włosy i pomaga na problemy skórne. Można też go jeść. Jest bardzo zdrowy. Peeling z miodu i cukru też jest okej, ale ja go raczej używam do ust. Najbardziej jednak przekonało mnie (poza olejem z czarnuszki) właśnie ssanie oleju kokosowego. Podobno wybiela zęby, a dodatkowo wzmacnia odporność, pomaga na zatoki/bóle głowy, ma masę właściwości. Do nawilżania są dobre różne naturalne olejki. Można też je stosować na twarz, ale to już bardziej np olejek różany, albo właśnie z czarnuszki, ale on jest bardzo tłusty i ja go używam tylko 'po domu'. Najlepsze są te naturalne, eko. Nie typowo drogeryjne. Chociaż ostatnio w rossmanie widziałam, że jest jakaś seria naturalnych kosmetyków (vianek, i właśnie trochę olejków, masekz błota itp).

Fobia

IWannaMore, możesz podać nazwę tego balsamu od dermatologa? Da się go kupić bez recepty? Chyba mam podobny problem, ciągle drapię się jak wściekła, a smarowanie normalnymi balsamami nie pomaga, jeszcze bardziej podrażniają nadwrażliwą skórę, więc jeszcze więcej się drapię...

IWannaMore

Poroniec: Ale kosmetyki z solą nie nadają się do skóry suchej i podrażnionej. A już absolutnie do skóry na której są jakieś ranki. Jak się taka sól dostanie do tej ranki, to... Wyć, nie umierać!

zielonoszara

Zostawiam komentarz może coś wypróbuje

lubiekokardki

Tak dla zapamiętania 😊

talonnabalon

Fobia: ja używam z polecenia dermatologa Mediderm. Nie jest bardzo drogi, a naprawdę pomaga, są też z tej serii oprócz kremu emulsje do kąpieli, mydła itp. Przynosi ulgę przy pieczeniu i swędzeniu. Można go też trzymać w lodówce co zwiększa odczucie ulgi po użyciu :)

powinnamsieuczyc

@queenB jeśli już koniecznie olejem to wymieszanym z jakimś humektantem np aloesem albo żelem (kwasem?) hialuronowym. No i apteczne kremy daja radę :)

xdemolka

Ludzie... poczytajcie sobie trochę głębiej. Żaden olej nie nawilża, może zapewnić jedynie okluzję, czyli wspomaga trzymanie wody w skórze. Dlatego jeśli macie suchą skórę to smarowanie się olejem w niczym nie pomoże. Musicie dostarczyć wody lub stosować humektanty (kwas hialuronowy, żel aloesowy) lub stosować lekkie kremy na bazie wodnej, a potem sera olejowe, oleje itp. Olej kokosowy jest jednym z najbardziej wysuszających olejów, często też zapycha skórę. Jest bardzo mało osób, które może go stosować bez problemu, na włosy to jedynie niskoporowate, puszącym się z natury tylko pogorszy problem.
Czyli dużo pić, a olejem zatrzymywać wodę i nawilżenie (np. dodając go do kąpieli, stosować na mokrą/wilgotną skórę zaraz po prysznicu - tak, tak, nie wycierać się do sucha!). Olej to nie balsam!

Zobacz więcej odpowiedzi (2)
AntoniMacierewicz Odpowiedz

Anonimowe bawią i uczą- właśnie zastanawiałam się, dlaczego od jakiegoś czasu wszystkie moje bluzki okropnie śmierdzą ;)

Krulew Odpowiedz

Oj, szkoda... Ale dobrze, że to napisałaś! Teraz zdajemy sobie sprawę co wiąże się z korzystaniem z olejku koksowego! :> Dziękuję Pani Autorko.

Poroniec Odpowiedz

To fakt, olej jest super. Ja ostatnio zaczęłam go ssać (tzn. płukać nim usta).

Jogurta

Jesteś w stanie stwierdzić czy wybiela zęby? :) Jestem ciekawa, bo sporo na ten temat słyszałam i czytałam, ale na razie brakuje mi odwagi. Będę wdzięczna za odpowiedź. :)

Poroniec

Dopiero zaczęłam a efektów nie ma od razu. Krzywdy Ci to nie zrobi, więc nie potrzebujesz tutaj odwagi. Tylko ważne by faktycznie robić to codziennie rano. Na pewno warto - z tego co czytałam. Wydaje mi się, że jakiekolwiek efekty można zobaczyć po kilku tygodniach/miesiącach. Sam fakt wybielania zębów to taki bonus, bo właściwie dla mnie ważniejsze jest to, że pomaga na bóle zatok, uwalnia organizm z toksyn i go wzmacnia. Także wydaje mi się, że te 15/20 minu rano można na to poświęcić.

Jogurta

Ach, rozumiem. To, że nie zrobi mi krzywdy - wiem, mam po prostu obawy co do trzymania oleju w ustach, odrzuca mnie to, ale chciałabym spróbować. No nic, trzeba będzie się przełamać. Dziękuję Ci za odpowiedź. :)

Poroniec

A. No też trochę miałam. Ale to jak do wszystkiego - da się przyzwyczaić.

malamoczarna

ja zaczęłam robić domowo wynikająca pastę do zębów, nie wybiera co prawda jak chemiczne wybielanie (to co w ekstremum daje lekko niebieski odcień białego na zebach) ale czyści przebarwienia i pozbywa się sporej części kamienia na zębach. mieszam rozpuszczony olej kokosowy z węglem (taki na zoladek- starte tabletki albo wysypane kapsulki) i kilkoma kroplami kropli zoladkowych ( tylko na smak tak naprawdę)- konsystencja ma być gęstej pasty. nakłada się to na zęby szczoteczką, trzyma 15-30 min, plucze usta i pptem normalna pasta myje zeby ( lepiej nie szorowac tym preparatem bo można uszkodzić szkliwo mechanicznie). u mnie widoczne efekty były po pierwszym razie, polecam ;)

muszedodackomentarz Odpowiedz

Takie pytanie: jakich efektów oczekiwałaś po oleju kokosowym na butach?

PannaM

ja jak rozpycham buty skorzane to je tym smaruje, wtedy skora na butach jest mieksza i nie "peka"

muszedodackomentarz

Dzięki, teraz jasne

minionek666 Odpowiedz

O rany, dzięki, że mowisz, bo też zaczynalam siesie wkrecac w naturalne kosmetyki - jak na razie tylko mój były twierdził, że na początku naszej znajomości dziwnie smierdziały mi wlosy, a później wróciłam do "pantin pro-v"

PhillipRonan Odpowiedz

Miałam tak samo z olejem lnianym, stosowałam go na noc na włosy i niestety zniszczyłam w ten sposób parę poszewek na poduszki, nie było tego widać od razu ale po jakims czasie zrobiły się żółte no i do tego ten olej też ma dosyć silny, charakterystyczny zapach.

youngoner Odpowiedz

Miałam tak samo :/

Tajemnica17 Odpowiedz

Dyskusja o naturalnych kosmetykach. Ja chyba preferuje sztuczne, ale kiedyś kto wie )

Zobacz więcej komentarzy (2)
Dodaj anonimowe wyznanie