#RJCMJ
Niestety ostatnimi czasy zauważyłam, że stosuje gaslighting i pewne formy manipulacji. Zmieniła się, zaczęła wywierać na bliskie osoby presję, zaczęła układać im życie i używać trybu nakazowego. Kiedy ktoś nie postąpił, jak mu wymyśliła, był foch i obgadywanie tej osoby z innymi znajomymi. W końcu wpadła na kolejny super pomysł, którego nie popierałam i powiedziałam jej o tym podczas swobodnej rozmowy przy herbatce. Wtedy usłyszałam o sobie takie rzeczy, że brwi mi podjechały ze zdumienia do linii włosów. Byłam w szoku, słysząc o tym, jak bardzo samolubna i ograniczona jestem, jak niewrażliwa, bez polotu, nudna i do tego złośliwa. Dodatkowo dostało się mojej inteligencji. A fakt, że nie zgadzam się z jej hiper pomysłem świadczy o tym, że jej nie wspieram i jestem zazdrosna o jej sukcesy. Ogólnie – obniżam jej poziom, źle wpływam na jej wibracje i mam natychmiast opuścić jej mieszkanie.
Wyszłam, zamierzałam poczekać, aż jej przejdzie, zadzwonić może za dzień czy dwa...
Tymczasem zanim dojechałam do domu, ona usunęła z FB mnie i wszystkich z mojej rodziny, których poznała za moim pośrednictwem. Super.
Żadnych złudzeń na powrót do tej relacji. Za to od tego czasu poznałam tak wielu cudownych, życzliwych ludzi, że jednak dziękuję za tamten wieczór.
Czasami szkoda przyjaźni, miałam podobnie, zaczęłam się zastanawiać Ci czy czasem moja koleżanka nie miała borderline, bo czasem jej nie poznawałam jak szukała tylko powodu do zaczepki, a czasem wypominała ile to zrobiła dla przyjaźni, czyli przyjechała na spotkanie. W przyjaźni nie powinno się zapisywać uczynków w notesiku. Bez kontaktu jest lepiej, niech radzi sobie sama. Twoja koleżanka i moja.
Śmieci wyniosły się same.
Z opisu mogę wywnioskować (choć nie musi tak być), że koleżanka jest zadufaną w sobie new agerką, która myśli, że jest lepsza, inteligentniejsza I kreatywniejsza od innych. Poznałam w swoim życiu podobne osoby i co ciekawe mimo tych wszystkich pozytywnych wibracji, oczyszczania energii to były jedne z toksyczniejszych i narcystycznych ludzi jakie znałam.