#Qq91s
Kiedy miałem 21 lat, pewnego dnia okazało się, że z moim wzrokiem coś się dzieje i musiałem zakupić okulary korekcyjne. Następnego dnia idąc przez centrum miasta, płynąc wręcz po chodniku skąpanym w promieniach słońca, oddawałem się swojemu ulubionemu zajęciu, podziwianiu kobiecych dekoltów. Stojąc przy przejściu dla pieszych i czekając na zielone światło, zapatrzyłem się na na walory dziewczyny obok mnie. W tym momencie usłyszałem "Napatrzyłeś się już?". Tak, zapomniałem, że mam na nosie zwykle okulary, nie przeciwsłoneczne.
Od tego czasu minęły 4 lata. Pisząc to wyznanie siedzę w swoim fotelu, a na moich kolanach śpi syn tej dziewczyny ;) Mam mieszane uczucia, kiedy myślę o tym, że kiedyś pewnie zapyta mnie jak poznałem jego mamusię.
a mnie zastanawia jak ją zagadałeś, że po tak łapczywym wpatrywaniu się w jej biust chciała jeszcze z Tobą gadać ;)
Ucz synka nosić normalne zerówki i każ się patrzeć na "walory" To na pewno dziadkiem zostaniesz ;D
Ja też się raz zapatrzyłem w piersi jakiejś dziewczyny. Skończyło się plackiem :/
I bardzo dobrze:D
Chłopcy, oto sprawdzony przepis na podryw- podobno :p
A mi się podoba te wyznanie :)
To* wyznanie.
A dzisiaj na ten dekolt patrzy synuś. Szczęścia!
Jakoś wybrniesz :D
Ps. Przygotujcie jedną wersje wydarzeń
No cóż... Może zrozumie z biegiem czasu ;)
Jak poznałem waszą matkę <3
Pisze to tu gdyż to wyznanie nie zostało zaakceptowane nsty
Tsaa. Mi też anonimowe już 2 wyznania usunęły i zastanawiam się czemu.. jakie oni kryteria mają?