#QphUu
Długo zastanawiałem się, skąd się wzięła ta wstydliwa przypadłość, na której leczenie teraz muszę wydać fortunę. Wynajmuję mieszkanie z dwiema koleżankami, które mają swoje pokoje, sypiam w czystej pościeli, dbam o higienę…
Rozwiązanie przyszło samo. Wczoraj wróciłem z roboty wcześniej, bo szef, złożywszy świąteczne życzenia, kazał nam iść do domów „ubierać choinki”. Kiedy wszedłem do mieszkania, usłyszałem bzyk dobiegający z łazienki. Po chwili nastąpił głośny jęk i zapadła cisza. Kiedy stałem tak w kurtce, czapce i rękawiczkach, coś nagle do mnie dotarło. Jestem w tym domu jedyną osobą, która może pozwolić sobie na komfort używania elektrycznej szczoteczki do zębów…
Tak było, ehe. I ten grzyb rozwija się na żeńskich narządach płciowych i na języku i dziąsłach. I tylko tak można się nim zarazić, nie przez ślinę, nie przez kubek/łyżkę/cokolwiek tylko jak się zetknie zdrowy język z zainfekowaną cipuchen. Już zdrowy język z zainfekowanym językiem to nie. Na pewno nie. I ten dentysta doskonale rozpoznał grzyba dokładnie z drugiego końca ciała niż jego codzienna profesja, i wiem że tylko tak można się nim zarazić.
Co to znaczy "od dwóch lat kawalerem?" Kawaler to podstawowy stan cywilny, nie ma nic przed nim, żeby móc zostać kawalerem.