#Qiavh
Jakiś czas przed świętami Bożego Narodzenia, mama wzięła młodą na kolano - miały pisać list do Świętego Mikołaja. Ida dyktowała, a mama pisała. Rodzicielka była coraz bardziej przerażona, gdy jej malutka córeczka wymieniała kolejne lalki, misie, gry, zabawki. W pewnym momencie mama powiedziała basta i rozpoczęła z malutką córeczką rozmowę o tym, co jest ważne, o biednych dzieciach, które nie mogą sobie pozwolić na zabawki. Pierwsza poważna rozmowa w życiu mojej siostry.
Ida poszła do swojego pokoju i po dłuższej chwili spędzonej na przemyśleniach, wróciła do mamy i poprosiła ją o napisanie nowego listu. Zaczęła dyktować, że chciałaby, aby Mikołaj przekazał biednym dzieciom wszystkie zabawki, które miał przeznaczone dla niej. Ida dyktowała dalej - "Święty Mikołaju, zamiast zabawek proszę o zdrowie dla mojej mamusi, tatusia, siostrzyczki. Abyśmy się nie kłócili i byli szczęśliwi". Po podyktowaniu długiego listu, gdy mama już była z niej dumna, młoda powiedziała: "I podpisz - Ola".
Wie, jak sobie poradzić w życiu :D
Cwana bestia ;)
Oj tam taka mala pomylka:)
Haha niezła z niej kombinatorka 😂
Hahaha ! Kochane rodzeństwo <3
I mama to wysłała, a Ty nic nie dostałaś? 😂
haha mała cwaniara :D!
Hahah bystrzacha :D
Kochana młodsza siostra :D
Czy tylko ja za pierwszym razem zrozumialam ze autorka ma 8 lat?XD
Dzieci są urocze ;)