#QUNA6

Nie będzie to do końca anonimowe wyznanie, bo nigdy z mojej rodziny nie robiłam jakiegoś wstydliwego sekretu.
Mój ojciec był alkoholikiem. "Był" to dobre określenie, ponieważ kilka lat temu umarł. Ale po kolei.

W ciągu tygodnia normalnie pracował - był lekarzem w przychodni. Dopiero w weekend zaczynało się piekło - odreagowywał pracę zatapiając problemy w alkoholu. Nie byłoby tak źle, gdyby nie to, że po pijaku włączał mu się agresor i lał matkę, a mimo upojenia wiedział jak bić, by nie zostawiać siniaków.

Jakby tego było mało, kiedy byłam we wczesnej podstawówce, moja matka zachorowała na zapalenie opon mózgowych i mózgu. Wiadomo, wielka tragedia, zdarza się, ale jest w tym coś gorszego. Matka przez 3 dni leżała w domu z charakterystycznymi objawami - gorączka 40°C i sztywnością karku - a ten bydlak z pełną premedytacją nie zbadał jej, nie zadzwonił na pogotowie, a jednocześnie wmawiał mnie i mojemu niewiele starszemu bratu, że "mamie nic nie jest, po prostu się przeziębiła". Dopiero po tych trzech dniach mój brat zadzwonił po babcię, kiedy ta przyjechała, to od razu wezwała pogotowie. Dalej z górki - matka spędziła ok. pół roku w szpitalu, z czego ok. 3 miesiące w śpiączce. "Kochany tatuś" dalej się nie poprawił - po każdej wizycie w szpitalu mówił nam, żebyśmy szykowali ciuchy na pogrzeb, bo matka nie dożyje końca tygodnia.

W szkole też nie lepiej - no bo kto to myślał, żeby jakoś reagować na 8-letnią dziewczynkę, która regularnie na lekcjach wpadała w histeryczny płacz jeśli tylko temat w jakikolwiek sposób schodził na rodzinę?

Ale tak, moja matka przeżyła na złość ojcu, jedyna pozostałość po chorobie to problemy z pamięcią świeżą i sporadyczne ataki padaczki. Niewielka cena za życie, prawda?

Ale cóż, lata płynęły, ojciec coraz więcej pił i coraz mniej pracował, aż do pamiętnego wieczoru, miałam jakieś 13 lat. Wróciłyśmy z matką z zakupami, nie mogłyśmy się dostać do dużego pokoju. Zdesperowana matka wybiła szybę w drzwiach (takie mleczne szkło, nic nie było widać) i zobaczyła ojca, po pijaku powiesił się na klamce. Oczywiście panika, zdejmowanie go ze sznura, dzwonienie na pogotowie. W wyniku niedotlenienia stracił wzrok. Jakiś czas później, znowu po pijaku, miał udar mózgu, w wyniku czego stał się roślinką.

Nikomu nie życzę konieczności zmieniania pampersów, przewracania i mycia takiego starego pijaka, który jedyne co umiał powiedzieć to "ku**a" i "wóda".
W końcu z matką i babcią (brat wszystko i wszystkich olał) nie dałyśmy rady i oddałyśmy go do ośrodka, gdzie po pół roku zmarł w wyniku nowotworu żołądka. Ten dzień był jednym z najszczęśliwszych dni w moim życiu.

Najgorsze jest to, że płakałam na jego pogrzebie. Ale nie dlatego, że mi go było żal, tylko dlatego, że zobaczyłam łzy matki - płakała za nim mimo tego, że zniszczył jej całe życie.
lasagne Odpowiedz

Najbardziej jestem wdzięczna mojej mamie za to, że jak miałam 3 lata rozwiodła się z moim ojcem pijakiem. I sama, bez niczyjej pomocy poradziła sobie w życiu jako samotna matka dwojga dzieci. Nie rozumiem matek, które skazują swoje dzieci na chore i patologiczne dzieciństwo a czasem i całe życie.

Abigail666

Ja też często dziękuję za to mojej. Nigdy nie poznałam mojego ojca i nie żałuję. Przynajmniej nie mam zwichrowanej psychiki, za to mam poczucie bezpieczeństwa w swoim domku.

Wiiix

Ale takie matki boją się też odejść od facetów, bo nie wierzą w siebie, uważają, że nie dadzą sobie rady, że nie mogłyby znaleźć pracy.

KulawyKrokodyl

Jak widać na przykładach naszych mam da się odejsc od pijaka i mimo, że to ciężkie, dac dziecku normalny dom :)

zimnylech

Mój ojciec jest alkoholikiem od 20 lat. Pijącym co 3 miesiące. Moja mama go nie zostawiła - czemu? Bo obiecała jego mamie, że bedzie z nim do końca życia i uważa że przysięga małżeńska jest tak ważna. Ja tak nie uważam mimo że kocham mojego ojca bo kiedy nie pije to naprawdę fajny facet i super tara

GoMiNam

To ja mogę napisać to samo o Mojej. :)
Gdy miałam 3 tygodnie, Autorka wystąpiła o rozwód, aby uzyskać go ponad 2,5roku później. Jednak w tym czasie mieszkałyśmy z rodzicami Mamy.
Dawcę plemników widziałam chyba trzy razy w życiu. Ostatnio jakieś 4 lata temu.
A nie wróć, rok temu. Przypadkiem, w supermarkecie. Łaził za nami, jak nas dostrzegł. Jednak po zrobieniu zakupów, zapłaceniu, zatrzymałyśmy się na dłuższy czas przy stoisku z mięsem (poza terenem sklepu głównego), niby się za nami czaił przez chwilę, ale wyszedł w efekcie, bo zaczęłyśmy degustować to mięso, rozmawiać z panią. A miałyśmy duszę na ramieniu, tak się go bałyśmy.

Wiiix

@kulawykrokodyl wydaje mi się, że nie wszystkie mamy takie są ;) wydaje mi się, że moja mama taty też by nie zostawiła, gdyby zaczął pić..

Abigail666

@Wiiix strach strachem, ale jak można ŚWIADOMIE fundować dziecku takie przeżycia? Owszem, można się bać, ale w większości przypadków to egoizm. Matka może siedzieć sobie w domu, bo mąż kasę przynosi, a że "czasem" nie ma go 2 dni, bo jest w ciągu, to nic, to normalne.
I żeby nie było, mam na myśli te rodziny, gdzie głowa domu pije "kulturalnie", a znam takich dużo.
Gdyby kobieta była sama, to ok, jej sprawa. Ale jak ma się dzieci, to trzeba być odpowiedzialnym i myśleć najpierw o nich.

Patka988

Nie można mieć pretensji do takich matek, osoby żyjące z alkoholikami czesto cierpia na syndrom współuzależnienia (wyguglujcie sobie co to jest :D), chca coś zmienić ale nie maja odwagi, boja sie. Moja mama "żyje" z moim ojcem alkoholikiem od 25 lat, i popimo usilmych prób namowy z mojej strony jak i rodzeństwa, nadal nie moze sie na to zdecydować na rozwód. Pomimo faktu, że całe moje życie( jak narazie 18 lat) wychowywałam sie naprawde w trudnych warunkach, to nigdy ale to przenigdy nie miałam, nie mam, ani nie bede mieć pretęsi o to do mojej mamy która od zawsze stara sie zey jej dzieci miały jak najlepiej w życiu. Dlatego prosze was nie obwiniajcie takich matek o nic bo ja doskonale zdaje sobie sprawe z tego co one przezywaja.

anonimowwe

o boże! mam identyczną sytuację! ale w moim przypadku mama rozwiodła się z ojcem po tym jak po pijaku flaszką złamał mi nogę..

Mylife22 Odpowiedz

Ja teraz powinnam podziękować swojej mamie, bo gdy tylko sie urodziłam moj ojciec jakos zaczął pic, a ta od razu od niego odeszła. Szkoda mi tylko bo mam 14 lat a nawet nie wiem czy on zyje, i tak cholernie z jednej strony chciałabym go zobaczyć, ale z drugiej wiem ze to kompletny dupek bo nie odezwał sie przez 14 lat ani razu..

Abigail666

Mój się odezwał. Przypomniał sobie o mnie, jak doliczył się, że jestem dorosła i nie mogę żądać alimentów :D

ladyarwena

Mylife22, to sama go poszukaj na własną rękę. Matki w to nie mieszaj. Naprawdę byś chciała, żeby męczyła się przez 14 lat z alkoholikiem?

Tiriririririri Odpowiedz

Nie rozumiem dlaczego wszyscy uważają, że anonimowe wyznanie to takie, że nikt nie był świadkiem zdarzenia, ani o nim nie wie, a przecież to chyba chodzi o to, że nie wiemy kto je napisał.

LoveHolidays

Też tak myślę

78FS

I ja też :)

Jababa Odpowiedz

I pomyśleć,że niektórzy "nienawidzą swoich starych",bo ich nie stać na nowego ajfona,albo nie puszczają ich do klubu na imprezy...Smutne.
Po takich historiach jak Twoja coraz bardziej doceniam swój dom rodzinny i rodziców.I swoją córkę.

Takjeszczezyje Odpowiedz

Mój ojciec też jest alkoholikiem tylko wtedy, gdy ma wolne od pracy
Ostatnio rzucił mną przez pół pokoju, dobrze, że stało łóżko bo bym walnela w ścianę. Jaki był powód, a no taki, że zapomniał iż przepił pieniądze wiec stwierdził, że to napewno ja... Moja mama nie potrafi się z nim rozstać, może nawet nie chce w końcu to ja tylko od niego po pijaku obrywam. Dzięki niemu mam niesprawną rękę i niedosluch. Dzięki "tato"

LoveHolidays

Nie rozumiem jak twoja matka nie chce od niego odejść?! Współczuje ci

78FS

Ja też. To przerażające. Pozwalać na okaleczanie własnego dziecka?!

ArchAniol Odpowiedz

Dziękuję Bogu że moja rodzina jest normalna.

78FS

Ja też.

Niewzruszona Odpowiedz

Po co w ogóle się pijaczyną zajmowałyście? Brat mądrze zrobił. Ja bym od razu takiego wyrzuciła z domu, jak nie do ośrodka, to na śmietnik. Wkomponowałby się.

inniejsza0918 Odpowiedz

Czasami się jednak cieszę, że nie znam mojego ojca.

jestemgocha Odpowiedz

złego licho nie bierze, albo raczej bierze zdecydowanie za późno..

Lasagnemylove Odpowiedz

Bardzo przykre wyznanie i to ile przeszłaś :c

Zobacz więcej komentarzy (16)
Dodaj anonimowe wyznanie