#QR2f0
Postanowiłam, że wyjdę na dwór, biorę telefon i dzwonię po kolegę. Zaczęłam od „Hej”, a potem zapytałam, czy może gdzieś wyjdziemy. Zgodził się.
Byliśmy umówieni w parku niedaleko mojego domu. Idę w określone w rozmowie miejsce, siadam na ławce i czekam. Po kilku minutach przyszedł.
Problem w tym, że pomyliłam numery i zadzwoniłam do swojego byłego, z którym nie miałam kontaktu od roku. I dzięki temu zdarzeniu znowu jesteśmy razem.
Głupia pomyłka, a tyle zmieniła :)
Zadzwoniłam do jakiegoś chłopaka i umówiłam się w parku przy drzewie. Nie przyszedł.
Jeśli to czytasz, wiedz,że nadal marznę.
A może tez czeka, tylko w inny parku/mieście/kraju? 😂😂
Fajnie się czytało😄 Szczęścia życzę
Ale przyznałaś mu, że to była pomyłka? Czy udawałaś, że od początku chciałaś zadzwonić do niego?
Jak to mowią, lepiej nie wchodzić 2 razy do tej samej rzeki :)
Z serii "anonimowe bawią i uczą"
Powiedzenie "Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki" nie oznacza, że nie należy wchodzić drugi raz w sytuację, z której już raz się wyszło, np. w związek z ex.
Oznacza to, że rzeka płynie i wciąż się zmienia. Czyli, jeśli wchodzi się w coś drugi raz, to nie będzie to takie samo jak było. Dlatego "nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki" - bo rzeka jest już inna niż była kiedyś.
Używając tego przysłowia, kiedy chce się odradzić komuś wejście w związek z jego byłym, to tak naprawdę mówi mu się, że powinien do niego wrócić, bo na pewno teraz będzie inaczej.
Ładnie mówi o tym piosenka z bajki Pocahontas: "Gdy wchodzisz w rzeki nurt drugi raz, wiedz, że to rzeka jest już nie ta, bo woda ciągle płynie, wciąż się zmienia" :)
Ja weszłam 5 i..... zgadzam się z tym powiedzeniem :(
Nie masz kolegi zapisanego imieniem, że pomylilas numery?
Wgl ja yo tej pory pamietam numer byłego...
Dziwne, że nie rozpoznałaś po głosie.
To szczęścia życzę ! ;D