#QAoj5

Od jakiegoś czasu mam problem z drobnymi kradzieżami. Tak bardzo mnie to wciągnęło, że zaczęłam robić to nałogowo. W szkole zaczęłam obserwować moje koleżanki z klasy, czy mają pieniądze, gdzie je chowają itd. Zazwyczaj nie były to wielkie kwoty – 20 zł, 10 zł, 5 zł. Jakiś czas temu zauważyłam, że jedna z moich koleżanek schowała pieniądze do telefonu. Wydawało mi się, że było tam 40 zł, więc kiedy nadeszła okazja, to je zabrałam. Po całym incydencie skończyły się lekcje i wyszłam już ze szkoły. Wyjęłam pieniądze, żeby sprawdzić, ile ich jest. Niestety. Nie przemyślałam tego. Zamiast na początku je przeliczyć, to od razu stwierdziłam, że to na pewno 40 zł, ale kiedy je wyjęłam, to okazało się inaczej. Były tam dwa banknoty po 100 zł i dwa razy po 20 zł. Trochę się wystraszyłam, bo to duża kwota, ale myślałam, że ujdzie mi to płazem. Następnego dnia wszystkie dziewczyny z naszej klasy zostały wezwane do pedagoga. Myślałam, że wiedzą co zrobiłam, ale nic się nie wydało...

Teraz z tą dziewczyną mam bardzo dobry kontakt, ale do tej pory nic jej nie powiedziałam.
NiezbytSprytny Odpowiedz

Bezkarność wyzwala z człowieka najgorsze cechy, będziesz kraść nadal, a świat będzie tobą gardził, ty natomiast albo będziesz sobą gardzić razem z resztą świata, albo zabijesz w jakiś sposób własne sumienie. Rekomenduję pieniądze zwrócić, nie spodziewam się, abyś miała odwagę to zrobić jawnie, ale może chociaż po kryjomu jej tę kwotę oddasz. Niemniej precedens zakończyć należy, bo jak cię ktoś raz na tym złapie, to się przekonasz, że utrata reputacji nie była warta uzyskanych pieniędzy.

Ciastozrabarbarem

Jeśli wie gdzie mieszka to najlepiej byłoby spakowac w kopertę i np wrzucić do skrzynki

Postac Odpowiedz

"Drobna suma 20 zł" to w czasach szkoły było dla mnie całodniowe jedzenie. Jak to dla Ciebie mało, to może zamiast kraść, to rozdawaj swoje?

nibylung

dla mnie to było całotygodniowe jedzenie 🥹

ohlala

No nawet teraz dla wielu osób jest to całodniowe jedzenie, jeśli sami je przygotowują.

Postac

Dla mnie teraz też jest, ale już nie muszę liczyć każdej złotówki. Jako uczennica i studentka musiałam, więc brak tych 20 zł bardzo mocno bym odczuła.

ohlala

@Postac

Rozumiem, ale podkreślam, że nawet teraz są to pieniądze, za które można się najeść, więc czy to rzeczywiście niewielka kwota? Autorka chyba nie wie, co to bieda.

PinkRoom

W czasach podstawówki 20zł to ja dostawałam na miesiąc. To był majątek dla dziecka.

Koniczynka368 Odpowiedz

Jesteś nie tylko żałosna, ale na dodatek fałszywa.

rocanon Odpowiedz

To jej oddaj kasę, nawet jeżeli to miała by być anonimowa koperta z słowem "przepraszam".

Ciastozrabarbarem

O tym samym pomyślałam. Niech podrzuci do plecaka albo skrzynki pocztowej jeśli wie gdzie mieszka

Vito857 Odpowiedz

Złodziej to złodziej, nieważne czy ukradł lizaka, czy Atlantydę.

Dragomir Odpowiedz

Jesteś najgorszą k.wą w szkole. Mam nadzieje że wiesz o tym.

jakosbedzie Odpowiedz

Nie widzę różnicy między kradzieżą 20 zł, czy 200 zł, czy 2 000 000 zł kradzież to kradzież. To że miałaś okazję kraść "tylko" małe kwoty, nie świadczy o tobie lepiej, bo jak będziesz mieć okazję, to ukradniesz więcej.
Umiałaś ukraść, to potraf też oddać, nawet po cichu.

Baskiwitanianin Odpowiedz

Nie jestem pewien czy to kleptomania, jeśli tak to pomocy nie szukaj tutaj, pomyśl czy to jedyne zaburzenie (jeśli jedyne to raczej nie masz kleptomanii) i idź do specjalisty, od tego są.

Teraz rada: Kradzież to dość radykalne zachowanie, więc podejmij świadomie inne radykalne działanie, mianowicie zacznij rozdawać swoje pieniądze, to co ukradłaś zwróć wszystkim przy okazji. Powtarzaj sobie że łatwiej się w tym przełamać, niż znosić konsekwencje wpadki i utraty zaufania.

Dodaj anonimowe wyznanie