#Q7Rxj

Już jako dziecko stałam się nieufna wobec żebrzących.

Miałam z 10 lat, szłam z mamą ulicą. Stał tam pan o kulach, który mocno się trząsł, był powykręcany, ogólnie obraz nędzy i rozpaczy. Wyciągnęłam z małej kieszonki moje jedyne 2 zł i wrzuciłam panu do kubeczka.
I w sumie zapomniałabym o tym, gdyby nie to, że następnego dnia spotkałam tego pana w sklepie.
Bez kul. Wyprostowanego. Całkiem normalnie się zachowującego. Kupującego papierosy.
Chyba moje 2 zł go uleczyło.
wyzwolonaa Odpowiedz

Zgadzam się, żebranie jest poniżające, jeśli ktoś jest w stanie normalnie pracować

HansVanDanz

Podobnie jak internetowa prostytucja?

wyzwolonaa

Zależy, co przez to rozumiesz. Jeżeli taka kobieta ma sutenera, to jest ofiarą przestępstwa. Jeżeli robi to na własny rachunrk, to jest przedsiębiorczynią

Dodaj anonimowe wyznanie