#Q7Rxj

Już jako dziecko stałam się nieufna wobec żebrzących.

Miałam z 10 lat, szłam z mamą ulicą. Stał tam pan o kulach, który mocno się trząsł, był powykręcany, ogólnie obraz nędzy i rozpaczy. Wyciągnęłam z małej kieszonki moje jedyne 2 zł i wrzuciłam panu do kubeczka.
I w sumie zapomniałabym o tym, gdyby nie to, że następnego dnia spotkałam tego pana w sklepie.
Bez kul. Wyprostowanego. Całkiem normalnie się zachowującego. Kupującego papierosy.
Chyba moje 2 zł go uleczyło.
szarymysz Odpowiedz

Masz "ręce, które leczą".
Rozważałaś uzdrowienia grupowe, np. na lokalnym stadionie? :)

wyzwolonaa Odpowiedz

Zgadzam się, żebranie jest poniżające, jeśli ktoś jest w stanie normalnie pracować

HansVanDanz

Podobnie jak internetowa prostytucja?

wyzwolonaa

Zależy, co przez to rozumiesz. Jeżeli taka kobieta ma sutenera, to jest ofiarą przestępstwa. Jeżeli robi to na własny rachunrk, to jest przedsiębiorczynią

Ciomak

Przedsiębiorca to ma NIP i zarejestrowaną działalność i płaci podatki.

A skoro uważasz że prostytucja to normalna praca to może powinniśmy robić jakieś licea o profilu sexworkingu ze specjalizacją w robieniu loda albo seksie grupowym żeby dobrze przyuczyć do zawodu. A może jakieś technikum pornograficzne z praktykami?

Prostytucja jest zła pod każdym względem. Od kwestii zdrowotnych, przypadków przemocy w takcie takiej pracy, tego że to główna działalność handlarzy ludźmi. Osoby rozwiązłe seksualnie rzadziej zakładają rodziny, częściej się rozwodzą. Dodatkowo ta praca nie jest użyteczna ekonomicznie. Prostytucja nie zbuduje nam PKB.

Jedyny powód, dla którego nie zakazujemy prostytucji całkowicie wynika właśnie z tego powodu żeby jak gang porwie kobietę i zmusi ją do pracy w burdelu, to żeby ani ona, ani jej klient nie bali się pójść na policje i tego zgłosić.

wyzwolonaa

@Ciomak "Przedsiębiorca to ma NIP i zarejestrowaną działalność i płaci podatki" - dokładnie tak jak ja. Jednoosobowa działalność gospodarcza - mówi ci to coś? Nie, nie powinno być szkół dla prostytutek - chyba że prywatne kursy dla osób pełnoletnich. Coś czuję, że chciałbyś pracować w takim "technikum pornograficznym z praktykami" erosomanie. Powtarzam to któryś raz: działam na własny rachunek, więc nie jestem ofiarą handlu ludźmi

Ciomak

No to skoro to normalna działalność to czemu zakazywać sutenerstwa? Przecież na JDG to normalnie możesz zatrudniać. I nie wiem czy wiesz ale JDG nie odnosi się do tego że pracujesz sama. Wbrew pozorom nawet niektóre spółki możesz mieć sama a na JDG możesz zatrudniać i kilka tysięcy osób. Więc jak myślisz dlaczego sutenerstwo jest zakazane? Co jest w tym złego?

Dlaczego od razu erosomanie? A jeżeli chciałbym uczyć w technikum elektrycznym to jestem elekromanem? A jak w technikum samochodowym to jestem mechanikomanem? A jeżeli chodzę do fryzjera to jestem fryzuromanem?

Więc jak widać sama podświadomie czujesz że coś jest nie bardzo z tą prostytucją, skoro fiksację tym tematem traktujesz jako obelgę wobec kogoś.

I ogólnie to bardzo się cieszę, że nie jesteś ofiarą handlu ludźmi. Ale jeszcze raz. Prostytucja jest szkodliwa pod każdym względem. Społecznym, ekonomicznym, zdrowotnym, psychicznym, socjalnym, demograficznym i każdym innym.

I jedyna skuteczna walka z tym zjawiskiem, która nie będzie karać ofiar to surowo karać sutenerów. Każdy inny model który karze czy to klientów czy same prostytutki staje się dźwignią szantażu w rękach gangów i handlarzy ludźmi, przez co trudniej mamy ich złapać.

wyzwolonaa

@Ciomak tu się zgodzę - karać sutenerów. Niestety prezydent i tak ich wszystkich ułaskawi. Porównujesz sutenerstwo do zatrudniania ludzi, a to jest bardziej zmuszanie do pracy. Dlaczego od razu erosomanie? Bo zaczynasz rozmowę o "uczeniu" NIELETNICH prostytucji, stąd wniosek że chciałbyś to robić osobiście

Ciomak

W liceach już mamy 18 latków. Co za problem by ową "specjalizację" zacząć od tej drugiej czy trzeciej klasy, a wcześniej omówiać inne rzeczy jak choćby leczenie chorób wenerycznych co w tej branży jest bardzo przydatne? I jakie zmuszanie do pracy?

To się w końcu zdecyduj czy to jest NORMALNY zawód, czy jednak nie.

wyzwolonaa

@Ciomak jeszcze raz. Leczenie chorób wenerycznych to akurat w ramach edukacji seksualnej dla WSZYSTKICH uczniów, ale na to w klechistanie nie ma szans. Mojej pracy nie da się nauczyć "teoretycznie", stąd ciężko by było zorganizować coś takiego w szkole, gdzie przecież są jeszcze ogólne przedmioty. No i powiedzmy sobie szczerze, większość 18 latek nie jest na tyle dojrzała żeby wybrać ten zawód. Ja byłam wyjątkiem. Sutenerstwo to nie jest zwykłe zatrudnianie ludzi, bardziej odpowiednik przymusowej pracy w zamian za spłacenie długu. Czyli przestępstwo

Ciomak

A skąd założenie że każdy sutener wymusza? I jakie spłącanie długu w przypadku kiedy byśmy to zalegalizowali. Może nawet powinniśmy zrobić państwowy dom publiczny? W urzedach pracy np. można by wysyłać kobiety na zasiłku do takeigo burdelu państwowego?

I weź coś więcej powiedz o byciu tym wyjątkiem. Od nastoletniego wieku już wiedziałaś że będziesz się rozbierać i uprawiać seks z losowymi osobami? To była ta dojrzała decyzja wyboru ścieżki kariery? Np. ja po praktykach w technikum chciałem zostać automatykiem. A Ty kiedy odkryłaś swoje predyspozycje?

wyzwolonaa

@Ciomak gdyby twój szef zmuszał cię do pracy mimo rozwiązania umowy i sżantażował (sutenerstwo właśnie z tym się łączy) to grzecznie byś się na to godził? Problem jest też taki że sutenerzy przymusowo zabierają znaczną część zarobków, to jest zwyczajna mafia z mackami na najwyższych szczeblach władzy. Mój wybór kariery był podyktowany bardziej realiami - jestem ładna, lubię seks (oczywiście z wybranymi przez siebie osobami) i nigdy nie byłam traktowana poważnie. Kiedyś próbowałam znaleźć "normalną" pracę i rekruterzy wprost mówili, że nie potrzebują maskotki firmy tylko kompetentnego pracownika. W wieku 17 lat w wakacje pracowałam przez jeden dzień jako sekretarka, mój szef próbował mnie z*wałcić. Więc wybrałam pracę do której mam naturalne predyspozycje, a jednocześnie bez fizycznego kontaktu

Zobacz więcej odpowiedzi (1)
Dodaj anonimowe wyznanie