#KCX6w
Na lekcji polskiego, bodajże w 3 klasie, mieliśmy właśnie o związkach, powiedzonkach itd. Chcąc zabłysnąć, napisałam pewne powiedzenie na karteczce i podałam koleżance. Jej śmiech rozniósł się po klasie, co nie uszło uwadze pani. Zabrała karteczkę, ja byłam już czerwona ze wstydu. Ku mojemu zaskoczeniu, pani nic nie powiedziała.
Dopiero po jakichś dwóch latach od tego zdarzenia dowiedziałam się, że ową karteczkę dyrektorka pokazała mojemu tacie, kiedy mnie któregoś dnia odbierał ze szkoły. Dzisiaj za każdym razem, gdy jest mowa o „Gdzie kucharek sześć...”, cała rodzina czeka, aż dokończę słowami „Tam cycków dwanaście”. Na siostrę jednak zawsze można liczyć. :)