#Por1q
Kandydatki na miss miały średnio po 17,18 lat, kolczyki w pępkach, wytapetowane twarze i farbowane włosy. Jednym słowem - długo szykowały się na ten występ. Wtedy wyszłam na scenę nieśmiała ja, wydukałam parę słów o sobie i schowałam się za scenę. Jakież było moje zdziwienie (dobra, wszystkich), gdy wygrałam wybory i zostałam z miss.
Zgaduję, że z litości, ale wygrana w postaci mrożonego kurczaka i i karnetu na siłownię, którego nigdy nie wykorzystałam, była moja.
Ludzie, którzy nigdy nic w życiu nie wygrali, łączmy się! (No, może poza big milkiem) :D
Ja BigMilków nie lubię, tego więc też nie wygrałam, ale miałam 2 miejsce na konkursie polskiego :D
Ja wygrałam jedynie w podstawówce małego aniołka za najpiękniejszy stroik bożonarodzeniowy... a nie tak w sumie to moja ciocia, bo to ona mi go zrobiła, więc nigdy nic nie wygrałam.
Ja wygrałem raz na loterii fantowej... grzałkę do wody. Jedyne co kiedykolwiek wygrałem.
Nigdy nie wygrałam nawet Big Milka. :(
Życie takie niesprawiedliwe. :P
Ludzie, którzy nigdy w życiu nie wygrali bigmilka - łączny się
A ja nie tak że nic nie wygrałam, bo napisałam drugi etap konkursu polonistycznego i suszarkę na jakiejś tam loterii :D
3 miejsce w podstawówce na najlepszego przyrodnika i wyróżnienie w konkursie recytatorskim, 19 miejsce ogólnie w kraju w konkursie matematycznym.
Tak sobie.
Ja wygralam 2 tablety. Po drugiej wygranej, śmiertelnie obrazily sie na mnie moje kolezanki :v no ale przynajmniej nie zadaje sie z falszywkami
Ty przynajmniej big milka kiedykolwiek wygrałaś:D
Anonimowi Anonimowi łączmy się!
I jak tu się nie cieszyć z takiej odjazdowej nagrody? 😁
Widocznie jesteś naturalnie piękna, nie trzeba pół kilo tapety, kolorowych włosów, tatuaży ani kolczyków w pępku :D
gdy miałam 4 lata, wzięłam udział w konkursie piosenki, byłam najmłodsza, pozostali uczestnicy mieli po około 8-9 lat, wydukałam piosenkę "my jesteśmy jagódki, czarne jagódki" i wygrałam, choć chyba nawet wtedy zdawałam sobie sprawę, że nie powinnam wygrać ;) dostałam ogromnego miśka, większego trzy razy ode mnie, był tak duży, że nie zmieścił się do naszego malucha i mój tata przywiązał go do dachu, ahh wspaniałe czasy, aż mi się łezka w oku zakręciła
To daj teraz obecne zdjęcie i wtedy zdecydujemy czy zasłużyłaś na ten tytuł ;)
Ja tam często coś wygrywam... Ale kiedyś nie mogłam wygrać BigMilka. :'( Wiem co to za uczucie.