Jestem po operacji wyrostka z przemieszczeniem. Jak tylko dostałam wypis ze szpitala, mój chłopak od razu po mnie przyjechał, dokładnie mnie wykąpał, nakarmił, dbał o moje samopoczucie, przynosił wszystko jak na tacy. Był przy mnie gdy wymiotowałam po kilka razy dziennie, gdy nie mogłam wstać z łóżka. Robi wszystko byle by mi ulżyć w bólu. Jeśli nie zostanie moim mężem to ja nie wierzę w miłość.
Dodaj anonimowe wyznanie
Pamiętaj o tym gdy i on będzie przeżywał ciężkie chwile.
Operacja z przemieszczeniem? A dokąd to przemieścili Ci wyrostek? Coś mi tu chyba ściemniasz.
Fajne, ale dokształć się z objawów zapalenia wyrostka i opieki pooperacyjnej. Wyłożyłaś się na szczegółach.
„Operacja wyrostka z przemieszczeniem”? Z przemieszczeniem to może być złamanie, a nie wyrostek.
@Garrett - skąd wiesz, że akurat o to chodzi?
Bo zna objawy charakterystyczne dla zapalenia wyrostka. :)
Kebaba zjedz, a nie pindol głupot. Pewnie, że nie zostanie. Znajdziesz innego i go zdradzisz bo to faja jest
Co w tym anonimowego?
w wieku 18 lat miałam wypadek. miałam złamaną nogę, rękę w dwóch miejscach i obojczyk. generalnie praktycznie cała byłam w gipsie. miałam wtedy chłopaka, który dbał o mnie tak samo. nosił mnie do toalety, pomagał w myciu, jedzeniu, był na każde moje zawołanie. nie uważam tego za jakiś wyznancznik miłości, to po prostu normalnie dbanie o człowieka, który sam o siebie zadbać nie może. my się później rozstaliśmy, bo mieliśmy zupełnie inny światopogląd. teraz mam partnera, który tak samo dba o mnie, a ja o niego. miłość to coś więcej.
Bardzo słodkie i urocze wyznanie, mam nadzieję, że będzie z Wamj dobrze! ^^
Miłość istnieje :)