#PTaV9
Rano mój najmłodszy brat podszedł do mamy i spytał:
- Mamo, kochasz mnie?
Co na to mama?
- Oczywiście, że cię kocham. I Kasię kocham. I Monikę kocham. I Tomka kocham. I Olę też kocham.
Przysłuchuję się już temu dłuższą chwilę, ale mama najwyraźniej skończyła swoją wyliczankę. Krzyczę więc do niej z innego pokoju:
- Mamo, czy ty o mnie zapomniałaś?!
- Ano tak, wiedziałam, że coś za mało dzieci naliczyłam.
Auć!
To uwazaj, żeby wyjeżdżając całą rodziną o Tobie nie zapomnieli, bo będziesz jak Kevin :D
Keeeevinek <3 mój ulubiony film :D
KEEEEVIIIN!
przepraszam,musiałam :*
jaka kochana mamusia ;) ale wiedziała, że o kimś zapomniała
Nas jest szóstka. Zawsze jak mój tata mnie prosi to słyszę: "Kasia, Basia, Zuzia, Kuba, no kurczę! Jak ty się nazywasz dziewczynko!?" 😅
U mnie też w sumie szóstka :)
Moja babcia też tak ma. Jak coś ode mnie chce to woła:
Janek,yyu,Jarek, nie Grzesiek, Marysia! Nie Adaś!
Kocham moją babcię <3 :)
Mój tata raz mnie zawołał na obiad: X chodź, tutaj! Znaczy Y...Eee...Miałem na myśli Z...Znaczy się XY czy jak ty tam się dziecko nazywasz...:D
Do mnie mama czasami zwraca się imieniem psa...
@hotchocolate moja mama kiedyś przez przypadek rzuciła mojemu kuzynowi patyk zamiast psu...Ale na szczęście się nie zorientował, że to do niego :D
U mnie mama zawsze zapominala o jednym bracie i czasem do szkoly nie poszedl bo zapomniala obudzic albo drzwi mu przed nosem zamknela ;-)
Tak zawsze o jednym :-) do dziś jej to wypominamy:-) oczywiścoe w żartach
Nas też jest 6 :-) teraz prawie wszyscy dorośli ale jest fajnie szczególnie w święta :-) a w wakacje czasem jeszcze się bawimy w coś ala podchody mimo że ludzie między 20-35 lat ganiają się z około 10 latkami:-)
Mojej kolezanki babcia powiedziala jej tak:
- Asiu kocham Ciebie, ale nie gniewaj się bo Igorka (brat) kocham bardziej.
Chamsko trochę
Nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy faworyzują jedno dziecko, a to drugie jest dla niego mniej ważne😕
Mi moja babcia, mieszkająca ode mnie jakieś 400km (na szczęście), próbowała kiedyś wkręcić, że świętej pamięci dziadek, z którym mieszkałam, kochał bardziej mojego brata. Sytuacja oczywiście nie miała miejsca :) Co prawda dziadek tego nie mówił, ale wiemy że kochał i traktował nas równo - najwspanialsza osoba pod słońcem. Po słowach babki stałam, wpatrywałam się w nią i wtedy dopiero zrozumiałam.. Ta kobieta od zawsze uwielbiała faworyzować swoich wnuków - u nas padło na mnie. Nie wiem, może sądziła, że padnę jej do stóp, a może idiotycznie próbowała się tłumaczyć.. Ja z kolei od zawsze trzymam ją na dystans, a każdy upominek dzielę razem z moim bratem :) Także znam sytuację Joanny i Igora. Trzymam za nich kciuki, co by ich sytuacja nie poróżniła :D
@Smieszeekxd, u mnie było podobnie - to ja byłam ulubioną wnuczką babci i przez to również trzymałam ją na dystans. Było mi bardzo przykro jak widziałam, że ma na szafce mnóstwo zdjęć ze mną a z moimi braćmi tylko jedno, a później już nawet żadnego. I na dodatek wszyscy mi powtarzali jak bardzo mnie kocha i wyróżnia, że powinnam to doceniać i pracować nad swoim zachowaniem, a mnie to strasznie irytowało i w pewnym sensie traciłam do niej szacunek. Tym bardziej, że w dzieciństwie to moje rodzeństwo i kuzynostwo zawsze się bardziej nią interesowało, robiło prezenty z serca, a ona nie przywiązywała do tego uwagi.
Ciesze sie że mądrze podchodzilyscie do tego wyróżnienia ;)
Problemy dużych rodzin XD
Kievin czy to ty?
Na ślub mojej kuzynki byli zaproszeni tylko rodzice, ale mama nie mogła być obecna, więc na jej miejsce została zaproszona moja siostra. Jako jedyna kuzynka panny młodej... Po pewnym czasie zadzwonił telefon i ja również zostałam zaproszona, ale trochę czasu im to zajęło.