#POb6x

Byłem w kościele. Każdy kto tam chodzi wie, że w którymś momencie ksiądz mówi:
„Módlmy się za...”. Dlaczego to piszę? Bo tekst „módlmy się za rządzących, aby nie zmieniali swoich idei” zraził mnie do kościoła na najbliższy czas.
Domandatiwa Odpowiedz

Zanim ostatecznie zrezygnowałam z wiary chrześcijańskiej, zdarzyło mi się kilka razy wychodzić z kościoła w trakcie kazania, kiedy uważałam, że ksiądz mówił szczególnie chamskie i szkodliwe rzeczy.

Frog Odpowiedz

„módlmy się za rządzących, aby nie zmieniali swoich idei”
To się nazywa dbałość o powodzenie własnego interesu.

MaryL Odpowiedz

Śmieszne podejście. "byłam wegetarianką, ale przestałam po tym, jak inna wegetarianka promowała partie, której nie lubię".

MaryL

Ale co to zmienia? To zastąpmy "inna wegetarianka" na "wegetarianka youtuberka z tysiącem obserwujących" czy ile tam jest osób w kościele. Możesz znielubić tą jedną osobę (parafię), ale nie zmienić przekonania, zrazić się do całej idei.

Cystof Odpowiedz

Moja matka przestała chodzić do kościoła po tym jak księciunio jej zagroził ekskomuniką bo mój ojciec nie miał siły przyjąć kolędy.

Ojciec miał właśnie zapalenie oskrzeli, harczał, kaszlał, gorączkował i generalnie ledwo dyszał.

Ksiądz usłyszał że tą kopertą ma się wypchać bo więcej żadnej nie dostanie :) od tego czasu żaden klecha nawet nie przyszedł spytać czy przyjmują kolędę.

Vito857 Odpowiedz

Mojej babci przy spowiedzi kiedyś księżulo mówił na kogo głosować.

CentralnyMan Odpowiedz

Kościół to od lat pracuje na utratę wiernych, oby to odniosło skutek

GeddyLee Odpowiedz

Podaj parafię.

Dodaj anonimowe wyznanie