#OWBaR

Z moim przyjacielem znamy się 10 lat. Wspólne gimnazjum, liceum, studia. Nierozłączni. Wiele osób mówiło, że powinniśmy być razem, jednak my sami nigdy nie rozmawialiśmy na temat naszych relacji.

Trzy lata temu Błażej znalazł dziewczynę. Nie powiem, w moje serce wdarła się zazdrość, gdyż zaczął mieć coraz mniej czasu dla mnie. (Dziewczyna śliczna, a ja... No cóż. Nie należę do pięknych). Między nami coś się zmieniło. A raczej... Z mojej strony. Zrozumiałam, że to jest mężczyzna, dla którego mogłabym góry przenosić. Podczas wspólnych spotkań i jakiegokolwiek kontaktu z jego ciałem, przechodziły mnie dreszcze, a serce biło mocniej. Praktycznie mamy wszystkich wspólnych znajomych, więc nie miałam z kim o tym porozmawiać. Uczucie dusiłam w sobie 2 lata. W końcu, po miesiącach zbierania siły, postanowiłam bez względu na wszystko powiedzieć mu, co czuję.
Wczoraj, podczas przyjacielskiego wypadu na pizzę, uznałam, że to odpowiednia chwila. Zdążył mnie wyprzedzić...
... Pytaniem, czy zostanę świadkową na jego ślubie. Popłakałam się, przyklejając do twarzy fałszywy uśmiech, mówiąc, że to łzy szczęścia. Tak naprawdę miałam ochotę rzucić się pod samochód. Nigdy nie przepłakałam tak całej nocy...
ToTylkoJa90 Odpowiedz

Dlatego uważam, że w życiu nie należy z niczym zwlekać i korzystać z każdej, możliwej okazji.

tacomaodpaly

Też tak uważam

subrilla

Ha, Łatwiej powiedziec, trudniej zrobic...

Tenisistka77

Czasami jednak mimo wszystko brakuje odwagi...

Lithium

Nie każdy chce rozbijać czyjś związek, szczególnie jeśli tu chodzi o osobę bardzo nam bliską. W tej sytuacji "niezwlekanie" równałoby się właśnie tym, albo zakończeniem przyjaźni, czyli w sumie i tak źle i tak niedobrze.

CzescWszystkim

Są tez inne przeciwności niż tylko strach niestety :/

wakethedemon Odpowiedz

Z tego co piszesz wynika, że twoje uczucie narodziło się dopiero kiedy kogoś poznał, możliwe, że to nie miłość, a zwykły żal i zazdrość, że nie spędzacie ze sobą już tyle czasu co kiedyś i nie jesteś najważniejszą osobą w jego życiu. Nie psuj jego szczęścia obojętnie jak brutalnie to brzmi.

hary221i

Nie. To nie tak. Kiedy spędzasz z kimś mnóstwo czasu, nie rozmyślasz nad uczuciami do tej osoby. Mimo, że - poza brakiem erotyzmu - jesteście jak w związku. Ale kiedy to zostaje przerwane, dociera do Ciebie, co czujesz. Uświadamiasz sobie, że kochasz tę osobę od pierwszej chwili, a każde wspomnienie związane z tą osobą wydaje się sceną z przepięknego filmu.
Wiem, co mówię...
Autorkę teraz targają różne emocje - jednocześnie życzy mu szczęścia z całego serca, a z drugiej strony chciałaby, aby jego związek rozpadł się. Co nie ułatwia jej sytuacji.

heise

To właśnie ta dziwna logika kobiet - kiedy facet jest wolny i do wzięcia, to mają go gdzieś. A kiedy już zdąży sobie poukładać życie, to nagle w cudowny sposób wszystkie "przyjaciółki" odzyskują zainteresowanie nim. Skoro autorce nie śpieszyło się do związku wtedy, jak był wolny, to niech teraz ma pretensje sama do siebie. Myślała, że facet nigdy nie znajdzie sobie kogoś z kim zechce się związać? Takie myślenie jest naiwne. Poza tym, skoro wcześniej nie podjął żadnych prób nawiązania z nią bliższej relacji, to baaaardzo możliwe jest, że nie interesowała go pod tym kątem.

Autorko wyznania, lepiej sobie odpuść, weź się w garść i rozejrzyj za kimś nowym, kto odwzajemni Twoje uczucie, zamiast psuć cudzy związek i życie, włażąc w niego z butami. -.-

BardzoGenialneZombie Odpowiedz

Pewnie powinnam napisać coś w rodzaju, że "Nie jest jeszcze za późno, nie zwlekaj, powiedz mu to, zanim on się hajtnie, jak on pozna prawdę, to z pewnością się okaże, że on też jest w tobie zakochany i wybierze ciebie". Nie. Moim skromnym zdaniem, jeśli autorka i ów chłopak tylko się przyjaźnili, a sam zainteresowany ma śliczną dziewczynę, kocha ją do tego stopnia, że chce brać z nią ślub, to nie ma sensu spóźnionymi wyznaniami o uczuciu burzyć spokój tego chłopaka i unieszczęśliwiać jego narzeczoną, powodując u niej zazdrość i zmniejszenie zaufania do lubego. Jeśli dwie osoby są ze sobą, to trzecia nie wcina się między nie, i tego się trzeba trzymać :P

CukierPuder Odpowiedz

Możliwe, że to zadziałał"zakazany owoc" aniżeli miłość:)

Nok Odpowiedz

Niestety tak jest jak się czeka,wiec w sumie jesteś sobie winna,a co do przyjaciela ,nie dziw się ze ma kogoś z kim chce związać się na stałe, mam nadzieję że nie zniszczyć tego z zazdrości :)
Trzymaj się, więcej odwagi na przyszłość :)

Karodziejka Odpowiedz

Wedlug mnie, to nawet lepiej, ze tak to sie tak potoczylo, bo oprocz Ciebie ucierpialby i on i zapewne jego narzeczona.
Moze zabrzmi to okrutnie, ale ja sama czesto negatywnie odbieram takie historie. Przez jedna podobnie niezdecydowana kobiete prawie rozpadl sie moj szczesliwy zwiazek. Uwazam, ze cokolwiek by sie nie dzialo, nalezy pohamowac egoizm i nie niszczyc szczescia innych...

blondyneczkaxx Odpowiedz

"Docenisz jeśli stracisz" :(
Trzymaj się, na pewno znajdzie się jeszcze ktoś, kto da ci szczęście :)

toby Odpowiedz

No i dobrze ,że nie zdążyłaś skomplikować mu sprawy(życia?)...

BellaIza

No właśnie. Przecież jest z kimś, wyznawanie miłości osobom w związku nie jest najlepszym pomysłem...

juliette24 Odpowiedz

Dlatego nigdy nie należy tyle czekać..
Trzymaj się, na pewno niedługo znajdziesz mężczyznę swojego życia ☺

Madridistka97 Odpowiedz

To chyba się nazywa przegryw życia

Zobacz więcej komentarzy (12)
Dodaj anonimowe wyznanie