#OOmj8
Dlatego zmieniłam szkołę, ale boję się, że jutro spotka mnie to samo. Czuję się, jakby każdy obgadywał mnie za plecami i ze mnie szydził. Czuję się nieswojo i mam wrażenie, że tam nie pasuję. Obawiam się, że jak popełnię najmniejszy błąd, np. przy tablicy, to zostanę przez to wyśmiana. Naprawdę nie chcę tam iść i co chwilę mam napady paniki. Mama niestety tego nie rozumie. Nie wiem co mam robić...
Kiedyś to były problemy... A dziś tylko noże przynoszą zamiast wyśmiewać.
Nie żartuj z tych rzeczy.
Powiem Wam, że w ten cholerny miniony piątek (po nożowej serii) bałam się wyjść z domu (mieszkam obok dużej szkoły) - więc to serio nie jest proste, a już na pewno nie śmieszne.
Sarkazm z lekką nutką dekadencji. Mówi to panu coś? :)