#NmoGx
Administracja osiedla uznała, że dobrze by było olać wymianę instalacji elektrycznej (która bardzo się tego domaga) na rzecz renowacji balkonów. W końcu przyszło więc i na mój blok. Siedziałam sobie w salonie, gdy jakiś gość wszedł na mój balkon i zaczął ciągnąć za jakąś grubą linę. Pewnie wciągał jakieś wiadro czy coś w tym stylu. Jako że nie byłabym sobą, gdybym najpierw czegoś nie zrobiła, a dopiero później pomyślała, podniosłam lekko głos i powiedziałam: „Niech się pan nie wiesza! Warto żyć!”. Zapomniałam, że mam uchylone okna... Jego minę możecie sobie wyobrazić, mojego buraka też.
No ale gdzie ten przypał?? 🤔
Przecież z Twego aparatu fonacyjnego wydobyło się całkiem sensowne "warto żyć".
"Aparat fonacyjny to kluczowa część układu głosowego, która generuje podstawowy ton dźwięku, tworząc fundament mowy, śpiewu i głosu."