#NPh8E

Zawsze rozmawialiśmy o niczym. Jednym tematem była pasja, która łączyła nas oboje. On nigdy nie pytał o nic więcej, a mi było głupio, że zapytam o coś za dużo. Tak to leciało. Nie wiem, kiedy się w nim zakochałam. Chociaż co się dziwić – byłam gówniarą, a on jedynym chłopakiem, z którym rozmawiałam. Wiem, że wiedział. Wszyscy to widzieli. Ja nie naciskałam, w końcu był zajęty, parę lat starszy, miał własne życie, o którym nic nie wiedziałam.
Minęło parę lat, wyjechałam na studia. Czasem piszemy, lecz o tym co zwykle. Czasem się spotkamy. Nie wiem, co w nim widziałam, nie wiem, co nadal widzę. Znam tylu innych fajnych chłopaków, z którymi lepiej mi się rozmawia i z którymi lepiej się dogaduje. Ale oni nie pojawiają się w moich myślach tak często jak on. Nie nawiedzają mnie w snach. Kiedy w końcu zniknie z mojej głowy i stanie się zwykłym kolegą, jakim powinien być?
sea Odpowiedz

Zniknie z Twojej głowy jeżeli zniknie z Twojego życia. Utrzymując kontakt podtrzymujesz swoje wyobrażenie o nim, które wcale nie musi być zgodne z prawdą. Jest to trudne i przykro mi, że musisz przez to przechodzić, ale skoro trwa to tak długo to według mnie trzeba podjąc drastyczne kroki.

Dodaj anonimowe wyznanie